Nalewka żurawinowa na zimowe wieczory

Listopad 19, 2008

Nalewka żurawinowa

Pamiętam jak za czasów młodości (czyli jeszcze nie tak dawno ;-) ), mama zabierała nas do lasu na żurawiny. Rosły na bagnach i raczej nie można było sobie ich podjadać, bo żurawina na surowo nie zachwyca, oj nie zachwyca.

Nie będę ukrywać, że wtedy zbieranie żurawin nie było dla mnie atrakcją, a teraz gdy na-nic-nie-ma-czasu poszłabym z siostrą i mamą do lasu, zabrałabym 5l słoik, kosz z kanapkami, pomidorami i kompotem z truskawek…

W tym roku żurawina przyjechała do mnie z Biłgoraja. Całe 2 kilogramy pięknych, czerwonych jagód.. całe 2 kilogramy poszły się mrozić na nalewkę. Może nie będę przeliczać tych kilogramów na litry nalewki ale zapasy mam naprawdę spore ;-)

Przepis na tę nalewkę dostałam oczywiście od mamy.


Składniki:

* 3 szklanki żurawiny,
* 2 szklanki wódki 40%,
* 1 szklanka spirytusu ok. 96%,
* 1 3/4 – 2 szklanki cukru,
* laska wanilii (opcjonalnie).

1. Żurawinę włożyć do zamrażarki na 2-3 doby, po czym wyjąć, rozmrozić i rozdrobnić (do tego celu używam blendera) dodać przekrojoną laskę wanilii. Zalać wódką i odstawić na 9 dni.
2. Po tym czasie przefiltrować przez gazę. Dodać spirytus.
3. Cukier rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody (ok. 1/3 szklanki). Ostudzić, a następnie dodać do nalewu.
4. Odstawić na 2 tygodnie. Następnie zlać do butelek i odstawić na kilka miesięcy.

Zobacz także:

likier wiśniowy,

nalewka bożonarodzeniowa,

About these ads

Odpowiedzi: 28 to “Nalewka żurawinowa na zimowe wieczory”

  1. margot Says:

    skąd ja mam teraz wziąć żurawinę ,bo przepis mi się tak bardzo podoba

  2. Aga z zapiecka Says:

    Widuję żurawinę np w Kauflandzie w dziale mrożonek

  3. margot Says:

    sprawdzę czy w moim jest i jeśli będzie to robię


  4. jakbyś miała cierpliwości na kilka miesięcy, to z pewnością bardzo chętnie bym ten przepis wypróbowała… ale tak zostaje mi chyba tylko sklep albo zaproszenie od kogoś, kto sam takie cuda robi ;)

  5. mac Says:

    nalewkę robiłem po raz pierwszy i mam mały dylemat… po zmieszaniu wódki z cukrem wszystko było pięknie, ale jak dodałem do całości spirytus to nalewka bardzo zgęstniała. czy zrobiłem coś źle, czy poprostu musi swoje odstać żeby się wszystko przegryzło? bo jak narazie to całość przypomina bardzo rzadką galaretkę niż nalewkę :(

  6. Aga z zapiecka Says:

    Mac, nie powinno tak być. Owszem, „galaretka” pojawia się w fazie zalania wódką papki żurawinowej, ale po przefiltrowaniu, dodaniu spirytusu i osłodzeniu jest już dobrze.

    Czy przefiltrowałeś przez gazę?

    Napisales ze najpierw dodales cukier a potem spirytus, w przepisie jest odwrotna kolejnosc. Jutro sprawdze czy to moze miec wplyw na konsystencje. I czy mozna to jakos odkrecic :)

    Pozdrawiam
    Aga

  7. mac Says:

    Aga, najpierw rozdrobniłem żurawinę i zalałem ja wódką. Stało 9 dni a następnie przefiltrowałem przez gazę. około 2 szklanki cukru rozpuściłem w niewielkiej ilości wody i zmieszałem z filtratem. Wszystko się ładnie rozpuściło. Dopiero jak dodałem spirytus to zrobiła się delikatna galaretka. Całość wygląda jakby cukier nie był do końca rozpuszczony i wytrącił się na wierzchu nalewki. Rano przelałem jeszcze raz nalewkę do garnka i podgrzewałem mieszając. Teraz całość wygląda o wiele lepiej i ma konsystencję syropku ale i tak widać coś jakby drobinki cukru jak się spojrzy pod światło… Może wystarczy jeśli jeszcze przez zlaniem do butelek przesączy się ją jeszcze przez jakaś ściereczkę… Może i rzeczywiście kolejność dodawania składników ma istotny wpływ ale w innym przepisie na nalewkę czytałem że najpierw mieszali filtrat z cukrem a dopiero na końcu dodawali spirytus, więc sam nie wiem…

    Tak czy inaczej wielkie dzięki Ago za szczere chęci pomocy:)

  8. Aga z zapiecka Says:

    Mac, myślę że, pomysł z filtrowaniem nie jest zły.
    To co widać pod światło to moga być drobinki cukru, wystarczy wtedy potrząsać nalewką co 1-2 dni i sam się rozpuści, szkoda tych % które uleciały podczas podgrzewania ;)

    Musze konczyć. Postaram sie jutro napisać coś konkretnego.

    Pozdrawiam

  9. mac Says:

    podgrzewanie było bardzo delikatny i jestem pewny ze na mocy naleweczka nie straciła (co najwyżej delikatnie):)

  10. Aga z Zapiecka Says:

    Mac, przepraszam, że tak późno, ale dopiero wczoraj dodałam do nalewu spirytus. Galaretki nie ma.
    Pozostaje kwestia proporcji??

    Aha i ten cukier, on się do końca nie rozpuszcza w wodzie, ale to oczywiście nie szkodzi, bo potem wystarczy pare razy potrzasnac butelka i się rozpusci..

    Podgrzewanie to juz ostatecznosc.

    Pozdrawiam

  11. eau-de-vie Says:

    Zlałam naleweczke do butelek, wyszło 10, w tym jedna 0,75. mam zapasik na długo, jedna na pewno wytrzyma dwa lata, a moze wiecej…;-) Musze przyznać ze naleweczka jedna z lepszych a robiłam 9 smaków..:-)

  12. Aga z Zapiecka Says:

    eau-de-vie, zgadzam sie, jedna z lepszych, przynajmniej dla mnie
    Moja Mama robi pyszną aroniową.. i różaną. Ale ona jest mistrzynią :)
    Pochwal się jakie jeszcze zrobiłaś (poza bozonarodzeniowa)? :)

    Pozdrawiam

  13. zbieracz Says:

    ja mam na sprzedaż żurawinę prosto z bagna:P polecam

  14. kiks Says:

    w tej chwili robię pigwówkę ale po przeczytaniu przepisu na żurawinówkę i komentarzy poniżej zrobię żurawinówkę, owoce mam jeszcze z ubiegłego roku, a w weekend dozbieram brakującą ilość. Pozdrawiam z Warmii.
    PS. zdjęcia pod przepisami powodują że człowiek robi się głodny……….

  15. kaja Says:

    Hej! Zdjęcia i opis „zmusiły” mnie do spróbowania :)
    Mam już żurawiny i właśnie siedzą w zamrażalniku. Mam też pytanie :)
    Ile % ma dodawany spirytus? Wiem, że do nalewek zazwyczaj daje się 70%, czy tu też jest taki, czy może mocniejszy?
    z góry dzięki! :)

  16. Aga z Zapiecka Says:

    Witaj kaju, spirytus około 96%. Pozdrawiam :)

  17. kaja Says:

    No tak, gapa ze mnie! Napisane jak przysłowiowy wół :) Pędzę zatem rozmrażać! :)

  18. Jolka12 Says:

    Jak przechowywać żurawinę ?????

  19. Delphine Says:

    Hej Aga, jak zalewam żurawinę wódką to naczynie – w moim przypadku słój – ma być zamknięte/zakręcone? Czy przykryte gazą? Rozumiem, że ta zblendowana żurawina pracuje pod wpływem wódki i jakoś powiększa objętość? Pytam, bo została 1/4 wolnej przestrzeni w słoiku :D Z góry thx za odp :)

  20. Aga z Zapiecka Says:

    Witaj Delphine,
    słój trzeba dobrze zakręcić inaczej wódka zwietrzeje, a nie jest to wskazane. Nalew niestety nie zwiększa swej objętości ;-) Pozdrawiam ciepło

  21. Delphine Says:

    Aga, dziś zalałam nalew spirytem i dodałam rozpuszczony cukier. Faktycznie tak jak napisałaś, cukier się do końca nie rozpuscił. Tzn po ostygnięciu zgęstniał. Dodałam go do całej mikstury, potrząsnęłam. Widzę, że sporo tego cukru opadło na dno. U Ciebie też tak jest? I co, wystarczy potrząsnąć raz na parę dni i się stopniowo rozpuści?

  22. Anya Russo Says:

    Hmm a czy z samą wódeczką bez spirytusu można?

  23. Agnieszka Says:

    witam, super przepis jest rewelacyjna – zablysnelam ta nalewka na niejednej imprezie – w 100% polecam

  24. Beata Says:

    ja zachwycam sie pigwówka szczególnie, ale po przeczytaniu Waszych komentarzy właśnie zamroziłam żurawinę i działam :) powiem jak się udała.

  25. aska Says:

    czy zurawine rozdrabniasz na papke czy tylko troche?

  26. mat Says:

    witam bedzie to moja pierwsza nalewka dlatego mam pytanie
    2. Po tym czasie przefiltrować przez gazę. Dodać spirytus.

    czli mam tą breje z wódką przefiltrować i dodać spirytus a owoce wyrzucić ?

  27. Aga z Zapiecka Says:

    Przefiltrować, a owoce zawinąć w gazę i odcisnąć. Hmm, takie odciśnięte owoce to jak odpad z sokowirówki trochę. Wyrzucić na kompost, nie znalazłam jak na razie zastosowania na nie. Pozdrawiam

  28. Aga z Zapiecka Says:

    Rozdrabniam na papkę raczej bardziej niż trochę :) Używam „żyrafy”. Pozdrawiam


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 90 obserwujących.

%d bloggers like this: