Rogale maślane
luty 6, 2009
Rogale maślane
To mój najulubieńszy przepis na słodkie, maślane rogale. Dla mnie są absolutnie idealne. Koniec, kropka.
Składniki:
* 1/2 szklanki mleka,
* 60g masła,
* 3 pełne łyżki cukru,
* 2 1/4 szklanki mąki,
* 2 jajka,
* 10g świeżych drożdży,
* 1/4 łyżeczki soli,
* marmolada, nutella etc
1. Mleko podgrzać, aż będzie lekko ciepłe, drożdże rozmieszać z 2 łyżkami mleka, odrobiną mąki i cukru, zostawić aż zaczyn zacznie się podnosić.
2. Resztę mleka zagotować, dodać masło, cukier i przestudzić.
3. Dodać przesianą mąkę, jajka, rozczyn, sól i mieszać, aż utworzy się miękkie, jednolite ciasto. Odstawić ciasto na 5 minut. Ponownie wyrabiać ,aż ciasto stanie się lśniące i gładkie.
4. Zostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 1 godzinę, aż podwoi swoją objętość.
5. Z ciasta wywałkować koło o średnicy 22cm. Podzielić na 8 trójkątów, na każdym z trójkątów położyć łyżeczkę marmolady, brzegi trójkątów posmarować rozmąconym białkiem i zwijać rogaliki, następnie ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować masłem albo żółtkiem wymieszanym z odrobiną mleka i odstawić do wyrośnięcia.
6. Piec 8-10 minut w temperaturze 200°C, studzić na kratce.
Z tego przepisu wychodzi 8 rogalików + 4 bułeczki

Jest to nieco zmodyfikowany przepis bajaderki.


luty 6, 2009 o 6:48 pm
Dziś rano myślałam: ‘a jakby tak znaleźć gdzieś w internecie przepis na moje rogale z wczesnych lat dziecięcych?’. I proszę
. Wyglądają cudownie!
luty 6, 2009 o 7:23 pm
Aga, piękne, a wykonanie naprawdę prościutkie:-)
luty 6, 2009 o 7:40 pm
@olalala: widzę, że w dobrym momencie opublikowałam przepis
@andziu-35: a nie mówiłam?
Pozdrawiam
luty 7, 2009 o 10:46 am
Och, ty rogalowa kusicielko!
Piękne
))
luty 7, 2009 o 12:22 pm
Aga ,ale się rozsiekłaś ,fiu fiu
luty 7, 2009 o 3:24 pm
Obłędne.
luty 8, 2009 o 6:33 pm
No i będę musiała je zrobić, bo mi ochoty na nie narobiłaś
)
luty 8, 2009 o 7:30 pm
jakie one piękne. i jak się błyszczą
luty 9, 2009 o 1:39 pm
Rogaliki drożdżowe to czysta przyjemność
Pozdrawiam!
luty 10, 2009 o 6:46 pm
Rewelacja!!!
No i jestem jeszcze pełna podziwu dla tzw. całokształtu… gratuluję, Aga!!!
luty 10, 2009 o 6:49 pm
Witaj w moich skromnych progach Till
Bardzo mi miło
marzec 25, 2009 o 1:21 pm
Aga, jaką mąkę dodajesz do cista drożdżowego tj. jaki typ – ja dodałam tortową i wydaje mi się, że ciasto jest trochę zbyt rzadkie
marzec 25, 2009 o 1:42 pm
Aga,teoretycznie najlepsza do drożdżowego jest luksusowa typ 550 (używam lubelli jest anprawdę dobra), ale jak nie mam to biorę 500, 650. Tortowa to chyba 450? Nie miewam jej w domu praktycznie.
Czy wyrabiałaś tą metodą z 5 minutową przerwą? Jeżeli po drugim wyrabianiu ciasto jest zbyt luźne to dosyp odrobinę mąki. Będzie dobrze.
marzec 25, 2009 o 2:29 pm
własnie tak zrobiłam, ja mam makę prosto od młynarza i jest bradzo, bardzo drobna:( zrobiłam jeszcze jedno doświadczenie – od niedawna mam automat do pieczenia chleba – trochę go jeszcze testuje i postanowiłam sprawdzić jak wyjdzie ciasto wyrabiane w automacie, wybrałam funkcję z 5 minutowym odpoczynkiem po pierwszym zagniataniu – teraz wyrasta:) wieczorem napiszę co z tego wyszło:)
marzec 25, 2009 o 2:48 pm
Na wodochłonność ma wpływ ilość białka w mące (tej informacji pewnie od młynarza nie dostałaś), a także wilgotność mąki. Im więcej białka tym lepiej. A z maszyną nie mam żadnych doświadczeń.
marzec 25, 2009 o 3:14 pm
Aga, maszyna wyrobiła ciasto super i rogale wyszły rewelacyjne:)
pozdrawiam
marzec 25, 2009 o 3:19 pm
U Was juz wieczor?
Bardzo się cieszę z tego, że się udały!
Pozdrawiam
PS Slyszalam, ze Was zasypalo dzisiaj..
marzec 25, 2009 o 3:31 pm
oj i to całkiem nieźle – Aga, co do tych rogalików to…mi wyszło ich 20:) powiedz mi czy te które ty fotografowałaś są na talerzyku deserowym czy na spodku od filiżanki??? chciałabym jakoś określić ich wielkość
marzec 25, 2009 o 4:45 pm
Na dużym spodku o średnicy 16cm (zmierzyłam specjalnie dla Ciebie)
wychodzi mi 8 rogalików + te 4 bułeczki wielkości kupnych pączków
marzec 25, 2009 o 11:09 pm
to moje wywałkowane koło miało chyba mniejszą średnicą niż 22cm bo rogaliki wyszły zdecydowanie mniejsze, ale to chyba bez różnicy skoro już ich nie ma:)
marzec 26, 2009 o 5:58 pm
Miałam Ci napisać, że one się całkiem dobrze przechowują..ale to już chyba nieaktualne