Śmietanowiec
Marzec 5, 2009


Śmietanowiec
Kiedyś moim ulubionym deserem był sernik na zimno z obowiązkową galaretką na wierzchu, najlepiej wiśniową. A śmietanowiec to był hit lat 90-tych w mojej rodzinie (zwłaszcza wśród młodzieży).
Porcja na tortownicę o średnicy 23-24cm:
* 1 szklanka mleka,
* 80g cukru (około 1/2 szklanki),
* 2 lub 3 galaretki różnokolorowe,
* 0,5 l śmietany np. 18%,
* 2 pełne łyżki żelatyny,
* około 0,5 szklanki wody.
1. Galaretki rozpuszczamy w około 1-1,5 szklanki wody, gdy wystygną przelewamy do głębokich talerzy i odstawiamy do stężenia.
2. W tym czasie jak tężeją galaretki przygotowujemy część śmietanową, gotujemy mleko z cukrem. Gdy się zagotuje odstawiamy do przestudzenia.
3. Wlewamy pół szklanki zimnej wody do małego rondelka i wsypujemy żelatynę, podgrzewamy na wolnym ogniu ciągle mieszając aż do momentu gdy żelatyna zupełnie się rozpuści (jednak nie należy doprowadzic do wrzenia). Mieszamy ze śmietaną. Następnie łączymy z przestudzonym mlekiem.
4. Gdy galaretki stężeją ostrożnie wyjmujemy je z talerzy i kroimy w kostkę. Tak przygotowane galaretki wrzucamy do tortownicy i zalewamy masą śmietanową. Odstawiamy do lodówki do stężenia.
Przepis mojej cioci Basi :*
* Na zdjęciach śmietanowiec w wersji torcikowej z truskawkami i biszkoptami (zrobiony z 1/2 porcji w tortownicy o średnicy 18cm).

Marzec 5, 2009 o 7:09 pm
Ale piękny Ci wyszedł:))))Aż ślinka cieknie, tym bardziej, że wieki nie jadłam tego ciacha:))
Robiłam dzisiaj placki serowe…tym raze zdołałam zrobić zdjęcie….tak sobie myślę, że z jagodami były by pyszne:)))Buziaki:)))
Marzec 5, 2009 o 7:16 pm
ale cudnie kolorowy!
Marzec 5, 2009 o 7:51 pm
Dziękuję dziewczyny
Andziu, placki z twarożkiem? W takim razie będę ich wypatrywac u Ciebie
Pozdrówka
Marzec 5, 2009 o 8:22 pm
Śmietanowiec? Chyba stachanowiec… Tyle pyszności jedengo dnia. Gratuluję pracowitości i oczywiście zdolności kulinarnych.
Marzec 5, 2009 o 8:54 pm
Poswix,

Robiłam to ciasto latem, w sezonie truskawkowym, w czerwcu ubiegłego roku, a dzisiaj pozwalam sobie wrzucic na bloga
Nie jest to deser pracochłonny, około 20 minut aktywnej pracy ;-P
Pzdr
Marzec 5, 2009 o 9:58 pm
ale cudo! takie ptasie mleczko domowe
Marzec 5, 2009 o 10:58 pm
Wiesz co? to nieludzkie pokazywać teraz truskawki!
P
Pysznie to wygląda!
Marzec 6, 2009 o 11:09 am
Wygląda nieziemsko
! Cudowne zdjęcia i cudowny kolorowy deserek
. A najbardziej to mi się podobają te truskawki. Tak dawno ich nie jadłam! Mniam
…
Marzec 6, 2009 o 11:15 am
Wygląda świetnie – chętnie bym zjadła kawałek. Pozdrawiam!
Marzec 6, 2009 o 11:20 am
hmm, mam w domu wszystkie składniki na takie cudo, 20 minut pracy mówisz…
Marzec 6, 2009 o 2:17 pm
Pięknie się prezentuje
A te truskawki na wierzchu … buuu jak Ty mnie dręczysz, Kobieto!
Mogę wpaść na kawałeczek?
Marzec 6, 2009 o 6:26 pm
@aska dzięki, ptasie mleczko, panna cotta
@zemfiroczka, ależ mi przykro
@Olalala, dziękuję
aha, to u Ciebie złapałam głoda na galaretki
@Ganiu, dzięki
@tucha, dla mnie 20 dla Ciebie…15?
@Tilia, wpadaj na truskawki, możesz nawet zabrać ze sobą seromakowca
Buziaki dziewczęta i miłego weekendu!
Marzec 6, 2009 o 11:48 pm
O jejku, piękny jest! Też zawsze lubiłam śmietanowca! Zdałam sobie sprawę, ze wieki go nie jadłam! Cudownie wygląda u Ciebie
Mogę sie wprosić na kawałek?
Marzec 8, 2009 o 1:52 pm
ech, tego mi było trzeba
akuratne do niedzielnej kawy
Marzec 8, 2009 o 2:14 pm
@Majanko, dziękuję! pewnie wpadaj na kawałek albo dwa
@tucha, bardzo się cieszę. Zapewniam Cię, że ten deser lubi także inne dni tygodnia ;P
Marzec 16, 2009 o 8:04 am
Jaki śliczny ten Śmietanowiec, taki kolorowy.
I ja też lubię serniki na zimno i desery takie jak ten, przepis wypróbuje na pewno.
)
Pozdrawiam serdecznie!
Marzec 16, 2009 o 1:20 pm
Witaj Notme
Dziękuję za miłe słowa, a śmietanowca oczywiście bardzo polecam!
Pozdrawiam cieplutko
Aga
Marzec 22, 2009 o 2:07 am
Tak popatrzyłam na zdjęcia, poczytałam i chyba upiekę sobie taki
Marzec 22, 2009 o 3:27 pm
ale śmietanowca naprawdę nie trzeba piec
on jest superenergooszczędny
Polecam i pozdrawiam serdecznie!
Aga
Marzec 22, 2009 o 8:52 pm
Oj, chodziło, że zrobię. Metafora taka
Marzec 23, 2009 o 2:25 pm
Wiem
Kwiecień 21, 2010 o 12:14 pm
Witaj! natrafiłam na Twój przepis zaraz po tym, jak mój Ukochany poprosił o ciasto śmietankowe na biszkopcikach:)właśnie wstawiłam całość do lodówki, zapowiada się bajecznie!Wykorzystałam pół na pół- śmietanę 30% i 18%, a ponieważ nie miałam zbyt dużo żelatyny, do śmietany wlałam ostudzoną lekko galaretkę agrestową, która delikatnie zabarwiła masę na zielono.Efekty zobaczymy, jak Luby wróci z pracy, mam nadzieję, że będzie zachwycony, tym bardziej, że zdobyłam już całkiem tanie truskawki:D pozdrawiam i czekam na kolejne inspiracje deserowe:)
Maj 26, 2011 o 4:08 pm
dzisiaj robiłam śmietanowca wg Twojego przepisu, ponieważ nie miałam tyle śmietany dałam trochę sera białego, wyszedł bardzo dobry