Baba wielkanocna Mamy Żakowej
Kwiecień 5, 2009

Baba wielkanocna Mamy Żakowej
W ramach rozgrzewki przedświątecznej upiekłam babę. Baba wyszła bardzo puszysta, delikatna i pachnąca. Szybko znika. Przepis pochodzi z książki “Łasuch literacki” Małgorzaty Musierowicz.
Składniki na 1 formę babkową (o średnicy 21cm, wysokości 10,5cm):
* 25 dag mąki,
* 1/2 szklanki mleka,
* 7 dag cukru,
* 1 jajko,
* 1 żółtko,
* 15 g świeżych drożdży,
* 35 g rozpuszczonego masła,
* garść rodzynek,
* garść kandyzowanej skórki pomarańczowej drobno pokrojonej.
* 1 łyżeczka esktraktu z wanilii.
+ lukier cytrynowy.
Wykonanie:
1. Mleko podgrzać. Drożdże rozetrzeć z łyżeczką cukru, dodać do ciepłego mleka, wrzucić łyżkę mąki, wymieszać i odstawić na 10 minut.
2. Cukier utrzeć z jajkiem oraz żółtkiem.
3. Rodzynki przepłukać i osączyć.
4. Rozczyn przelać do dużej miski, dodać kogel – mogel oraz mąkę. Wymieszać dobrze wszystkie składniki.
5. Dodać bakalie, przestudzone masło oraz ekstrakt (ewentualnie cukier wanilinowy). Można dodać skórkę startą z 1 cytryny. Wyrabiać tak długo aż ciasto będzie gładkie i lśniące. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia (ma podwoić swoją objętość).
6. Wyrośnięte ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem formy. Znów odstawić do wyrośnięcia.
7. Piec w temperaturze 180- 200°C około 25 minut. Ostudzić na kratce.


Kwiecień 5, 2009 o 6:51 pm
Ja się uczyłam piec drożdżowe ciasto na przepisach Musierowicz, bo wcześniej mi się nie udawało
Piękna Ci wyszła ta baba, gratuluję!
Kwiecień 5, 2009 o 6:54 pm
Dzięki Aniu
Muszę popracować nad techniką lukrowania
Kwiecień 5, 2009 o 7:03 pm
Lubię bardzo tę książkę! Piękna baba.
Kwiecień 5, 2009 o 7:05 pm
Lisko dziękuję. Tak się składa,że mam ją dzięki Tobie..
Kwiecień 5, 2009 o 7:40 pm
Zgrabna z niej babka i taka ponętna
Kwiecień 5, 2009 o 8:03 pm
Wszystki cudu, miody i orzeszki z całego świata nie są w stanie opisac urody tej babki…
Cudowna!
Kwiecień 5, 2009 o 8:38 pm
Wyglada cuuudnie! Nigdy jeszcze nie pieklam sama takiej drozdzowej baby… Czy myslisz ze moze nie wyjsc? Czy powinna sie udac?
Kwiecień 5, 2009 o 8:54 pm
piękna babka. cieszę się, że przepisy wielkanocne już się pojawiają, bo jeśli nam nie wyjdzie tak puchate i pachnące ciasto, to możemy ja chociaż wirtualnie posmakować
Kwiecień 5, 2009 o 8:56 pm
No Baba na medal!
Bardzo bym chciala teraz byc pozczestowana jednym kawalkiem. No dobra dwoma – jeden dla Polowka da sie??
)))
Kwiecień 5, 2009 o 9:00 pm
piękna jest
wcale się nie dziwię,
że szybko znika
Kwiecień 5, 2009 o 9:01 pm
Dmuchnę sobie znowu na tę książkę, żeby ją odkurzyć…
Baba jak malowanie
Kwiecień 5, 2009 o 9:31 pm
@oczko, trochę nad nią pracowałam
@poswix, dziękuje pięknie
@Bea, na dwoje babka wróżyła
PS A czemu miałaby nie wyjść?? Zatrudniasz kićka i idzie jak po maśle
@Zwegowani, częstuj się proszę
może kawę do tego?
@zawszepolko, no nie wiem, nie wiem.. Twój Połówek czekoladowym ciachem nie chciał się podzielić
)
A co tam znaj moje dobre serce
@Asieja, dziękuję
szybko znika bo taka lekka i niewinna
@Mafilka, dziękuję a książkę koniecznie odkurz!
Pozdrawiam serdecznie i słodkich snów życzę
Aga
Kwiecień 6, 2009 o 9:41 am
Jest piękna! Na wielkanocny stół po prostu idealna !:) Pozdrawiam ciepło
Kwiecień 6, 2009 o 2:07 pm
Wygląda cudnie! Śliczna
. Taaaka wysoka i ten lukier
… Ahh, właśnie taka baba powinna stać na stole w Wielkanoc
.
Kwiecień 6, 2009 o 2:14 pm
Dzieki Aga! W takim razie sprobuje moich (czytaj : Kiciowych…) sil
A babki takiej drozdzowej jeszcze nigdy nie pieklam, wiec faktycznie na dwoje babka wrozyla
Pozdrawiam!
Kwiecień 6, 2009 o 2:51 pm
Baba pierwsza klasa
Nie mogę zupełnie zdecydować się na jakiś przepis na babę, więc może Twoje cudo upiekę
Jaką miałaś foremkę?
Kwiecień 6, 2009 o 4:16 pm
@Dziękuję Majanko
@Olalala, dziękuję ślicznie
@Bea, spróbuj, ja mam jeszcze jedna w planach, kto wie czy jutro się za nią nie zabiorę, bardzo lubię baby drożdżowe
@Tilia, dzięki
jak lubisz puszyste, delikatne to z tej będziesz zadowolona.
Aha piekłam w szklanej foremce z tuleją o średnicy 21cm a wysokości 105mm
Pozdrawiam serdecznie!
Kwiecień 6, 2009 o 4:54 pm
Piękna baba, i polukrowane bardzo ładnie
A przepis wygląda na prosty, może też bym upiekła ;-?
Kwiecień 6, 2009 o 5:07 pm
Dzięki
Kwiecień 6, 2009 o 5:56 pm
Aklat, jak masz chętkę na babkę to polecam
Kwiecień 7, 2009 o 9:54 am
Drożdżowej babki też nie piekłam, ale lubię wypieki drożdżowe.
Smacznie się prezentuje.
Pozdrawiam serdecznie!
Kwiecień 7, 2009 o 4:28 pm
Dzięki Notme, również pozdrawiam
Kwiecień 8, 2009 o 1:38 pm
No to jeszcze jedno pytanko – pamiętasz może czasy wyrastania – najpierw w misce, potem w foremce?
Właśnie próbuję sobie jakoś zaplanować czas przygotowań
))
Kwiecień 8, 2009 o 2:27 pm
Hej Tiliu, przepraszam nie było mnie w domu
u mnie trwało to całkiem sporo, 3-4h w sumie. Dokładnie nie powiem, bo przy drugim wyrastaniu trochę sie zagapiłam… 
Pozdrawiam
Aga
Kwiecień 8, 2009 o 3:24 pm
Dziękuję, spoko, ja będę piec babki dopiero w sobotę, bo to i tak na niedzielę i poniedziałek babeczki
Kwiecień 20, 2009 o 2:56 pm
robiłam ją w Wielką Sobotę – doskonała!!!
Kwiecień 23, 2009 o 7:26 am
Kwiecień 23, 2009 o 3:00 pm
Zapomnialam napisac, ze i ja upieklam ja, niestety ‘na wydanie’ wiec zdjec nie mam :/ babka z tego przepisu naprawde wszystkim bardzo posmakowala! Dziekuje
Marzec 4, 2011 o 11:21 pm
Ja co Wielkanoc robię babkę wg przepisu mojej mamy taką na proszku do pieczenia. Ale w tym roku zaryzykuję i zrobię drożdżową wg Mamy Zakowej. Raz kozie smierc….