Pestkówka
Grudzień 18, 2009
Pestkówka
Świetna do aromatyzowania kremów, ciastek, tiramisu. Ma charakterystyczny “cyjankowy” tzn. migdałowy posmak
Lepiej nie nadużywać… z drugiej strony doskonała na prezent! ;-P
Słodka i pyszna.
Składniki:
* 1/4 l spirytusu (94%),
* 1/2 l wody,
* 25 dag cukru,
* szklanka pestek z jabłek.
1. Cukier stopić (ja skarmelizowałam) podgrzewając go z wodą, ostudzić, wlać do szczelnie zamykanego naczynia, dodać pestki i spirytus,a następnie pozostawić na 40 dni.
2. Po upływie tego czasu przefiltrować i wlać do butelki z ciemnego szkła.
Im starsza, tym lepsza.
Źródło: przepis pochodzi z książki Małgorzaty Caprari “Nalewki, likiery i wina domowe”, a podzieliła się nim Baśka z WŻ.
Przepis bierze udział w akcji zorganizowanej przez Olgę Smile:




Grudzień 18, 2009 o 7:25 pm
a ja szukałam tego przepisu i nie umiałem znaleźć , dziekuję
ale ładne zdjęcie
Grudzień 18, 2009 o 7:25 pm
He he
Cyjankowy;))
Grudzień 18, 2009 o 8:00 pm
Podoba mi się
Tylko chyba tonę jabłek trzeba zjeść żeby uzyskać szklankę pestek
Podejrzewam, że będę te pestki zbierać ze dwa miesiące, jak zrobię akcje wśród znajomych i rodziny
. Czy to nie zaszkodzi, że będą już wysuszone?
Pozdrawiam
Grudzień 18, 2009 o 8:47 pm
nie znalam wczesniej, wiec z checia chcialabym taki prezent, zeby poznac
Grudzień 18, 2009 o 11:45 pm
Hehe! Też mnie zastanowiło ile trzeba najpierw zjeść jabłek?
Cudne zdjęcie!
Grudzień 19, 2009 o 1:05 pm
Niebezpieczna ta nalewka
Grudzień 20, 2009 o 2:10 am
Skoro niebezpieczna to mi już smakuje
Śliczne zdjęcia Aga!
A ja będę w domu na Święta tralalala
))))
Grudzień 21, 2009 o 9:24 am
Ale ciekawostka! Mam tę książkę – muszę się jej dokładniej przyjrzeć
Grudzień 21, 2009 o 10:13 am
Bardzo oryginalny pomysl! Nie znalam tego typu pestkowki… I urocze zdjecie
Grudzień 23, 2009 o 8:51 am
Margot, dziękuję
Majanko, Aklat nie inaczej
wszystko co dobre..jest niezdrowe, nielegalne albo tuczace.
Kasiaaaa24, nie zaszkodzi, my zbieraliśmy pare ladnych miesiecy
Sa odmiany ktore maja wiecej pestek, na te trzeba polowac
Antonowka ma sporo.
Cudawianki, bardzo polecam
zemfiroczka sporo trzeba zjesc, jakies chutneye, puree, szarlotki i sie uzbiera
Poleczko, wiedziałam
)
Tili, a ja już znalazlam kilka ciekawych przepisow z tej ksiazki w sieci.. przyjrzyj sie a potem sie z nami podziel
Beo, przyznam się ze w tym przepisie zaintrygowały mnie wlasnie pestki, chyba dlatego ze nie lubie niczego wyrzucac, a na starosc to sie u mnie nasila
Pozdrawiam cieplutko
Aga
Grudzień 23, 2009 o 11:03 am
Ta nalewka jest conajmniej dobra na prezent, jest wysmienita! Dostac taki prezent od Agi, to sama radosc – wiem cos o tym

Zaczelam zbierac pestki, idzie to strasznie powoli, ale warto – mowie Wam
Aga, dziekuje przeogromnie, az nie moge doczekac sie az nalewka na dobre dojrzeje – ale juz jest niesamowita!
Usciski na Swieta, B.
Grudzień 24, 2009 o 11:02 am
Wesołych,ciepłych , pięknych Swiąt Bożego Narodzenia Aga!:)
Grudzień 24, 2009 o 11:11 am
Aga, zdrowych, wesołych świąt Ci zyczę!
Grudzień 24, 2009 o 11:22 am
Aga nastawiłam nalewkę
DDD
Wesołych Świąt
Styczeń 1, 2010 o 9:24 pm
Cudowne zdjęcie, Ago. Światło, barwy…
Wszystkiego najlepszego w 2010 życzę
Styczeń 3, 2010 o 9:46 am
Basiu, bardzo się cieszę
)
Trzymam kciuki za pestki, dużo brakuje do pełnej szklanki?
Majanko, Andziu dziękuję :*
Alu, dziękuję pięknie
Z tą nalewką to mnie zaskoczyłaś, kiedy tyle pestek uzbierałaś???
Aniu, dziękuję za miłe słowa i za życzenia
Uściski!
Aga