Barszcz wigilijny z uszkami

Styczeń 6, 2009

Barszcz wigilijny z uszkami

Barszcz wigilijny to bezapelacyjnie mój przysmak. Lubię pić go prosto z kubka zagryzając kaszaczkami😉 chociaż w Wigilię preferuję go w wersji z uszkami i jednak z talerza. Wbrew pozorom przygotowanie takiego barszczu jest proste. Trzeba jedynie odpowiednio wcześniej nastawić kwas.

Kwas burakowy:

* 3 duże buraki ćwikłowe,
* ok. 2l wody,
* 1 łyżka zakwasu żytniego (opcjonalnie),
* 2 liście laurowe,
* 2 ząbki czosnku,
* kilka ziarenek ziela angielskiego.
+ duży słoik albo kamienny garnek.

1. Buraki umyć, obrać, pokroić w plastry. Wrzucić do słoika. Dodać czosnek, liście laurowe, ziele angielskie. Zalać przegotowaną letnią wodą. Przykryć ściereczką, umocować gumką aptekarską, odstawić w ciepłe miejsce (np. przy kaloryferze).
2. Nie należę do osób przesadnie cierpliwych😉 więc zalałam buraki gorącą wodą. Spanikowałam, bo do świąt został raptem tydzień, więc skorzystałam z rady Margot: 1 łyżkę zakwasu, rozprowadziłam w zimnej przegotowanej wodzie (1/2 szklanki), odczekałam trochę, aż na dnie szklanki wytworzył się osad, a woda stała się w miarę klarowna i tę wodę dodałam do kwasu.
3. Po kilku dniach nasze buraki powinny zrobić się lekko kwaśne, wtedy należy przenieść je w chłodne miejsce.
4. Kiszenie buraków trwa około tygodnia. Po tym czasie, zebrać z wierzchu pianę, a kwas przelać do butelek.
5. Kwas burakowy może stać w lodówce długie miesiące.

Uszka:

Farsz:
* 40g suszonych grzybów,
* 1 cebula,
* sól,
* pieprz.

1. Grzyby przepłukać, zalać gorącą wodą, zostawić na noc, następnego dnia ugotować do miękkości.
2. Wodę z gotowania grzybów przefiltrować, zachować (wykorzystamy go przy sporządzaniu barszczu).
3. Cebulę drobno posiekać, podsmażyć na maśle.
4. Grzyby również drobno posiekać, wymieszać z cebulą, przyprawić solą i pieprzem.

Ciasto:
* 2,5 szklanki mąki pszennej typ 450,
* 1 szklanka gorącej wody,
* 1 łyżka oleju,
* 1 płaska łyżeczka soli.

1. Do miski przesiać mąkę, dodać sól, zalać gorącą wodą i wyrobić przy pomocy robota. Ciasto powinno być jednolite i miękkie. Dodać olej, wyrabiać do połączenia składników. Odstawić.
2. Gdy ciasto już trochę odpoczęło, wałkować cienko, wycinać kwadraty, nakładać farsz i lepić trójkątne pierożki, a następnie połączyć 2 rogi trójkąta, w ten sposób otrzymamy kształt uszka.
3. Gotować we wrzątku.
4. Można też zamrozić, najlepiej surowe uszka ułożyć na obsypanej mąką desce, wstawić do zamrażarki na +/- godzinę, po tym czasie można przełożyć do woreczka (mamy pewność, że nam się nie skleją).

Barszcz:

*2-3 buraki ćwikłowe,
* włoszczyzna (kawałek selera, korzeń pietruszki, marchewka, por, cebula)
* wywar z grzybów suszonych,
* 1/2l kwasu burakowego,
* 1 liść laurowy,
* sól,
* pieprz,
* cukier/miód o subtelnym smaku,
*1 ząbek czosnku.

1. Warzywa obrać, pokroić na drobne kawałki i wraz z liściem laurowym przesmażyć  na niewielkiej ilości oliwy. Zalać 1 1/2 – 2l wody. Ugotować wywar. Przecedzić.
2. Dodać wywar z grzybów oraz kwas burakowy (do smaku).
3. Doprawić solą, pieprzem, cukrem/miodem, ewentualnie czosnkiem.
4. Mocno podgrzać, ale uważać żeby nie zagotować.
5. Barszcz powinien być lekko kwaskowy w smaku.

Ten przepis to moja trzecia propozycja w kolejnej kulinarnej zabawie zorganizowanej przez Olgę.

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

Odpowiedzi: 5 to “Barszcz wigilijny z uszkami”

  1. Tilianara Says:

    Z pewnością wykorzystam Twój przepis na zakwas, bo mój niestety zrobił się pleśniały przed wigilią i w końcu musiałam się ratować koncentratem😦 ale uparłam się, by stworzyć idealny zakwas, więc wypróbuję Twój przepis🙂

  2. Aga z zapiecka Says:

    Oj, biedactwo.. wiem co to znaczy, przechodziłam to samo z zakwasem chlebowym jakieś 2 lata temu.
    Robiłaś kwas z kromką chleba razowego?
    Wyczytałam, że buraki powinny być zanurzone w wodzie. No u mnie pierwszego dnia było fajnie ale już po 2 dniach buraki pływały na wierzchu, więc ja ze strachu przed pleśnią z uporem maniaka upychałam je przy pomocy widelca, żeby siedziały na dnie..
    A zakwas chlebowy tak czy siak chyba warto dodać.
    Ściskam Aga

  3. zemfiroczka Says:

    Ja też się przymierzam, ale na razie tylko duchowo, podobnie jak do chleba na zkwasie wałkując na razie same drożdżowe hehe😉

    A barszcz z uszkami to najlepszy rarytas świąteczny!

    pozdrówka noworoczne!

  4. Aga z zapiecka Says:

    Oczko nie zwlekaj zbyt długo z tym zakwasem, trochę szkoda🙂 chociaż doskonale Cię rozumiem.
    Pozdrawiam gorąco!
    Aga

  5. barszcz Says:

    nie ma to jak dobry barszcz. Ostatnio mój synek bardzo go polubił.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: