Chleb z San Francisco

Kwiecień 8, 2009

chleb-z-sf1

Chleb z San Francisco

Najpierw kusił mnie u Tilii, a potem u Aklat. Miałam czekać z nim do świąt, ale jak widać nie wytrzymałam. Jak już się na coś napalę..😉 .. ale warto było. Rzeczywiście, chleb pierwsza klasa, bardzo szybki, chyba najszybszy jaki znam🙂 Wspaniały miąższ  i chrupiąca, cienka skórka. Chleb z charakterem. Przepis pochodzi z Pracowni Wypieków Liski.

Składniki:

* 13 g świeżych drożdży,
* 200 g mąki pszennej razowej,
* 400 g mąki pszennej białej,
* 1/2 łyżki cukru brązowego,
* 2 łyżki octu balsamicznego,
* 1 i 1/4 łyżeczki soli,
* 250 g zakwasu żytniego,
* 375 ml wody.

Przygotowanie:

1. Drożdże rozpuścić w 75 ml wody, dodać cukier, białą mąkę, pozostałą część wody, zakwas, ocet oraz sól. Wymieszać i odstawić na 30 minut do podwojenia objętości.
2. Po tym czasie dodać resztę mąki i zagnieść luźne ciasto. Przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować mlekiem z kropelką oliwy. Odstawić do podwojenia objętości (mojemu zajęło to 1h).
3. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 230°C i piec z parą przez 10 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 200° C i piec jeszcze ok. 30 minut. Studzić na kratce.

chleb-z-sf

Odpowiedzi: 24 to “Chleb z San Francisco”

  1. zemfiroczka Says:

    A też sobie takie upiekę! A jak! ;))

  2. Aga z zapiecka Says:

    No pewnie, a upiecz sobie a co!😉

  3. Bea Says:

    Zdecydowanie lubie chleby z charakterem! Tez mam na niego smaka od jakiegos juz czasu…😉

  4. Olalala Says:

    Pięęękny🙂.

  5. An-na Says:

    Dobrze, że go przypomniałaś! Jest pyszny! Upiekę sobie jutro🙂

  6. Aklat Says:

    Piekny! Taki apetyczny, ja mój piekę w piatek🙂

  7. asieja Says:

    ta chrupiąca skórka brzmi kusząco..

  8. Tilianara Says:

    Cudownie Ci wyszedł🙂 Cieszę się, że smakował🙂

  9. Majana Says:

    Aga jak pięknie wyszedł Ci ten chlebek! Oj, też mam na niego chęć !:)

  10. Aga z zapiecka Says:

    Moje Drogie dziękuję za miłe komentarze🙂 a chlebek oczywiście bardzo polecam🙂 Pozdrówka!

  11. Majana Says:

    Niech wam jajeczko dobrze smakuje
    bogaty zajączek uśmiechem czaruje
    Mały króliczek spełni marzenia,
    wiary, radości, miłości, spełnienia
    Pieknych Swiat Aga!

  12. bellaaa.15 Says:

    Piękny chlebek. Może kiedyś skuszę się na ten zakwas, jak narazie mam stracha, że otruję całą rodzinkę😀 zawsze moge im powiedzieć „degustacja na własną odpowiedzialność ” hehe. Wesołego alleluja! Cmok !🙂

  13. andzia-35 Says:

    Cudny chlebuś!!!
    Agusiu, zdrowych i wesołych Świąt!

  14. margot Says:

    Wesołych świat

  15. Aklat Says:

    Radosnych i rodzinnych Świąt!

  16. Notme Says:

    Piękny chlebuś, wygląda smakowicie!

    WESOŁYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT!

    Pozdrawiam serdecznie!

  17. zemfiroczka Says:

    Aguś zapieckowa! Wesołych, spokojnych i smacznych świąt!🙂

  18. Tilianara Says:

    Aga, wesołych i pogodnych Świąt oraz mokrego dyngusa życzę🙂

  19. Zwegowani.pl Says:

    jaki kruchy i chrupiący🙂 i pewnie znika tak samo szybko, jak szybko można go przygotować🙂

  20. Ola;p Says:

    Przepięknie się komponuję ten chlebek z niebieskim tłem.Poezja;)
    Wesołych Świąt i mokrego Dyngusa( mam nadzieję,że był:P)
    Pozdrawiam.

  21. Emma Says:

    zdjęcie po prostu powaliło mnie na kolana.

  22. Aga z zapiecka Says:

    Dzięki za miłe słowa i za życzenia świąteczne. Powoli wracam😉

  23. młoda Says:

    a skąd zakwas żytni???

  24. Aga z zapiecka Says:

    Aga, zakwas możesz sobie sama wyhodować albo możesz uśmiechnąć się do mnie😉
    Zakwas zrobiłam wg wskazówek Liski, zmieszałam 1 miarkę mąki żytniej (użyłam razowej) z 1 miarką przegotowanej letniej wody, dodałam łyżkę jogurtu naturalnego. Przykryłam lnianą ściereczką i zostawiłam na 24h w ciepłym miejscu (piekarnik z włączoną lampką).Po 24h znowu dodałam po 1 miarce mąki oraz wody, zamieszałam i odstawiłam na kolejne 24h. Zakwas już bąbelkował i miał kwaskowy zapach. Przez pierwszy miesiąc kiedy zakwas jest jeszcze słaby trzeba dodawać do ciasta chlebowego odrobinę drożdży. A potem można próbować piec bez drożdży. Mój zakwas jest już mocny, ma 1,5 roku. Trzymam go w lodówce i raz na tydzień wyjmuję na jakieś 2-3h, wsypuję 50g mąki i wlewam 50g wody, mieszam odstawiam i jak zaczyna pracować, przykrywam i wstawiam do lodówki.
    Jak masz jakieś pytania to pisz🙂
    Pozdrawiam
    Aga


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: