Zupa warzywna z zacierką

W moim rodzinnym domu nazywana po prostu zacierką. Moja Mama pamięta z dzieciństwa zacierkę ze skwarkami, ale sama już takiej nie robiła, a przynajmniej ja nic o tym nie wiem 🙂 Ja znam smak zacierki gotowanej na kości, czyli na bogato, ale dawniej to była po prostu kartoflanka z zacierką, ze skwarkami od święta.

Zupa:

* kawałek mięsa z kością (wieprzowego, drobiowego lub wołowego),
* liść laurowy,
* kilka ziaren ziela angielskiego,
* kilka ziaren pieprzu,
* około 2-3l wody (połowa odparuje),
* 1 marchewka,
* 1 korzeń pietruszki,
* kawałek korzenia selera,
* 1 ziemniak,
* siekany koperek (koniecznie!),
* łyżka suszonej włoszczyzny,
* sól, pieprz.

Zacierka:

* 1 jajko,
* 100 g mąki pszennej,
* szczypta soli.

1. Wrzucamy kość, liść laurowy, ziele angielskie oraz ziarna pieprzu do garnka, zalewamy zimną wodą i gotujemy powiedzmy godzinę (czas gotowania zależy od gatunku użytego mięsa).
2. Warzywa kroimy w kostkę albo ścieramy na tarce (według uznania) i dorzucamy do zupy. Dodajemy suszoną włoszczyznę. Gotujemy do miękkości warzyw.
3. W czasie gdy gotują się warzywa przygotowujemy zacierkę. W tym celu zagniatamy mąkę z jajkiem i szczyptą soli. Powinniśmy otrzymać elastyczne ciasto.
4. Z ciasta odrywamy małe kawałki (tak jakbyśmy „szczypali” ciasto) i wrzucamy prosto do zupy. Gotujemy do miękkości. Doprawiamy do smaku, solą i pieprzem, posypujemy siekanym koperkiem. Smacznego!

PS Zacierki wyjdzie sporo, nie wszystko trzeba zużyć, ja osobiście lubię jak jest dużo, ale jeśli ktoś nie chce to może zostawić część ciasta na potem i ugotować zacierkę na mleku na kolację 🙂 albo ugotować większą porcję zupy.

Zupa ogórkowa

Maj 6, 2009

Zupa ogórkowa

Dla mnie to jedna z najsmaczniejszych zup o ile oczywiście dysponujemy dobrymi ogórkami. A tak się składa, że ostatnio dostałam od Mamy 2 słoiki przepysznych ogórków  🙂

Składniki dla 2 osób:

* 4-5 ogórków kiszonych,
* włoszczyzna (marchew, seler, pietruszka, por),
* około 2 litrów wody,
* kość albo żeberka albo szponder,
* liść laurowy, ziele angielskie,
* łyżka mąki pszennej,
* łyżka gęstej śmietany,
* około pół szklanki soku z ogórków kiszonych (do smaku),
* pieprz,
*maggie.

1. Ugotować wywar z kości, żeberek oraz włoszczyzny (albo samych warzyw) z dodatkiem liścia laurowego i kilku ziarenek ziela angielskiego.
2. Ogórki zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
3. Rozprowadzić mąkę z odrobiną zimnej wody, następnie połączyć z wywarem. Dodać starte ogórki, zabielić łyżką śmietany. Przyprawić do smaku.

Na koniec chciałabym się z Wami podzielić migawkami z minionego weekendu 🙂 Było cudnie nie licząc komarów 😉

weekend

Flaki po zamojsku

Kwiecień 1, 2009

Flaki po zamojsku

Tradycyjna polska potrawa mięsna w formie gęstej zupy na ostro, ulubiona przez królową Jadwigę i króla Władysława Jagiełłę. Na pańskich stołach pojawiała się przyprawiana na biało, zasmażką z mąki lub na żółto, szafranem. Istnieje wiele sposobów na przygotowanie flaków, poniżej zamieszczam wariację zamojską, z zielonym groszkiem.

Składniki na 4 porcje:

  • około kilograma oczyszczonych i pokrojonych flaków (kupuję mrożone o wadze 0,9kg),
  • 1 mała marchewka,
  • 1 pietruszka,
  • niewielki kawałek selera,
  • garść groszku zielonego,
  • około 1,5l bulionu wołowego,
  • łyżka majeranku,
  • maggie,
  • świeżo starta gałka muszkatołowa,
  • imbir mielony,
  • masło + mąka na zasmażkę.

Sposób przyrządzenia:

1. Oczyszczone flaki włożyć do garnka, zalać gorącą wodą i gotować 5 minut, zmienić wodę i powtórzyć czynność jeszcze 2 razy (w ten sposób pozbywamy się charakterystycznego zapachu).
2. Flaki zalać bulionem wołowym, gotować do miękkości około 3-4 godziny (w szybkowarze 20 minut) uzupełniając płyny.
3. Warzywa zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w cienkie paseczki, dodać razem z  groszkiem do flaków i gotować tym razem do miękkości warzyw. Zagęścić zasmażką, zagotować. Przyprawić gałką, majerankiem, imbirem, solą, pieprzem i ewentualnie maggie.

Najlepiej smakuje z wiejskim chlebem na zakwasie.

Rosół wołowo – drobiowy

Styczeń 20, 2009

rosolRosół

Składniki:

* około 50 dag mięsa drobiowego na rosół,
* około 50 dag mięsa wołowego rosołowego z kością,
* 1 pęczek włoszczyzny (marchew, pietruszka, seler, cebula, por, liście selera),
* kilka ziarenek pieprzu,
* sól,
* pieprz,
* natka pietruszki.

1. Mięso umyć i zalać wodą (około 2l), doprowadzić do wrzenia, gotować na małym ogniu około godziny. Odszumować.
2. Dodać ziarenka pieprzu, 1/2 łyżki soli, umyte warzywa (cebulę możemy przypiec na złoty brąz na suchej patelni, a pozostałe warzywa podsmażyć na złoto na 1 łyżce oliwy przed dodaniem do rosołu).
3. Rosół powinien sobie mrugać około 2h. W razie potrzeby dolewamy wodę (zimną).
4. Gdy mięso jest już miękkie wyjmujemy, oddzielamy od kości, kroimy na małe kawałki, dodajemy do rosołu, wykorzystujemy do potrawki albo zjadamy oddzielnie.
5. Rosół przecedzamy przez sito, doprawiamy do smaku. Podajemy z kluseczkami, posypujemy natką pietruszki.

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009

Grochówka

Styczeń 19, 2009

Grochówka

Grochówka na zimowe popołudnia. Tak gotowała moja Babcia, tak gotuje moja Mama, tak gotuję ja.. chociaż nie do końca, nie moczę grochu przez noc gdyż używam połówek grochu, które gotują się jak na groch błyskawicznie.

Składniki:

* około 1 szklanki grochu łuskanego (połówki),
* około 20 dag boczku wędzonego,
* 1 łyżeczka majeranku,
* liść laurowy,
* kilka ziarenek ziela angielskiego,
* sól,
* pieprz,
* marchew,
* cebula,
* czosnek,
* maggie do smaku (opcjonalnie).

1. Boczek pokroić w kostkę albo w plasterki, cebulę obrać i posiekać, marchew oskrobać i pokroić w kostkę.
2. Boczek podsmażyć w dużym garnku, dodać cebulę i marchew, smażyć do zezłocenia cebuli, zalać wodą (1 1/2 – 2l), wrzucić groch, liść laurowy i ziele angielskie. Gotować około 1 1/2h, dolewając wody w razie potrzeby.
3. Zupę przyprawić do smaku majerankiem, solą, pieprzem, czosnkiem, maggie.

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009

Barszcz wigilijny z uszkami

Styczeń 6, 2009

Barszcz wigilijny z uszkami

Barszcz wigilijny to bezapelacyjnie mój przysmak. Lubię pić go prosto z kubka zagryzając kaszaczkami 😉 chociaż w Wigilię preferuję go w wersji z uszkami i jednak z talerza. Wbrew pozorom przygotowanie takiego barszczu jest proste. Trzeba jedynie odpowiednio wcześniej nastawić kwas.

Kwas burakowy:

* 3 duże buraki ćwikłowe,
* ok. 2l wody,
* 1 łyżka zakwasu żytniego (opcjonalnie),
* 2 liście laurowe,
* 2 ząbki czosnku,
* kilka ziarenek ziela angielskiego.
+ duży słoik albo kamienny garnek.

1. Buraki umyć, obrać, pokroić w plastry. Wrzucić do słoika. Dodać czosnek, liście laurowe, ziele angielskie. Zalać przegotowaną letnią wodą. Przykryć ściereczką, umocować gumką aptekarską, odstawić w ciepłe miejsce (np. przy kaloryferze).
2. Nie należę do osób przesadnie cierpliwych 😉 więc zalałam buraki gorącą wodą. Spanikowałam, bo do świąt został raptem tydzień, więc skorzystałam z rady Margot: 1 łyżkę zakwasu, rozprowadziłam w zimnej przegotowanej wodzie (1/2 szklanki), odczekałam trochę, aż na dnie szklanki wytworzył się osad, a woda stała się w miarę klarowna i tę wodę dodałam do kwasu.
3. Po kilku dniach nasze buraki powinny zrobić się lekko kwaśne, wtedy należy przenieść je w chłodne miejsce.
4. Kiszenie buraków trwa około tygodnia. Po tym czasie, zebrać z wierzchu pianę, a kwas przelać do butelek.
5. Kwas burakowy może stać w lodówce długie miesiące.

Uszka:

Farsz:
* 40g suszonych grzybów,
* 1 cebula,
* sól,
* pieprz.

1. Grzyby przepłukać, zalać gorącą wodą, zostawić na noc, następnego dnia ugotować do miękkości.
2. Wodę z gotowania grzybów przefiltrować, zachować (wykorzystamy go przy sporządzaniu barszczu).
3. Cebulę drobno posiekać, podsmażyć na maśle.
4. Grzyby również drobno posiekać, wymieszać z cebulą, przyprawić solą i pieprzem.

Ciasto:
* 2,5 szklanki mąki pszennej typ 450,
* 1 szklanka gorącej wody,
* 1 łyżka oleju,
* 1 płaska łyżeczka soli.

1. Do miski przesiać mąkę, dodać sól, zalać gorącą wodą i wyrobić przy pomocy robota. Ciasto powinno być jednolite i miękkie. Dodać olej, wyrabiać do połączenia składników. Odstawić.
2. Gdy ciasto już trochę odpoczęło, wałkować cienko, wycinać kwadraty, nakładać farsz i lepić trójkątne pierożki, a następnie połączyć 2 rogi trójkąta, w ten sposób otrzymamy kształt uszka.
3. Gotować we wrzątku.
4. Można też zamrozić, najlepiej surowe uszka ułożyć na obsypanej mąką desce, wstawić do zamrażarki na +/- godzinę, po tym czasie można przełożyć do woreczka (mamy pewność, że nam się nie skleją).

Barszcz:

*2-3 buraki ćwikłowe,
* włoszczyzna (kawałek selera, korzeń pietruszki, marchewka, por, cebula)
* wywar z grzybów suszonych,
* 1/2l kwasu burakowego,
* 1 liść laurowy,
* sól,
* pieprz,
* cukier/miód o subtelnym smaku,
*1 ząbek czosnku.

1. Warzywa obrać, pokroić na drobne kawałki i wraz z liściem laurowym przesmażyć  na niewielkiej ilości oliwy. Zalać 1 1/2 – 2l wody. Ugotować wywar. Przecedzić.
2. Dodać wywar z grzybów oraz kwas burakowy (do smaku).
3. Doprawić solą, pieprzem, cukrem/miodem, ewentualnie czosnkiem.
4. Mocno podgrzać, ale uważać żeby nie zagotować.
5. Barszcz powinien być lekko kwaskowy w smaku.

Ten przepis to moja trzecia propozycja w kolejnej kulinarnej zabawie zorganizowanej przez Olgę.

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009

Bulion warzywny

Listopad 17, 2008

Bulion warzywny

Przygotowanie prawdziwego bulionu nie jest rzeczą trudną, choć trzeba przyznać, że dość czasochłonną w porównaniu do popularnych kostek, które wystarczy zalać gorącą wodą. Niestety kostki są stanowczo przesolone i sprawiają, że wszystkie zupy i sosy, przyrządzone z ich dodatkiem, smakują tak samo. Własnoręcznie przygotowany bulion jest aromatyczny, pełen wartości odżywczych, niezastąpiony do zup i sosów.

Składniki:

* 2 marchewki,
* seler,
* duży por,
* cebula,
* ząbek czosnku,
* łyżka oliwy,
* 850 ml wody,
* korzeń pietruszki,
* gałązka tymianku,
* liść laurowy,
* 4 ziarnka pieprzu,
* kilka listków selera.

1. Warzywa umyć, obrać i pokroić na drobne kawałki.
2. W dużym garnku rozgrzać oliwę, wrzucić czosnek, marchewkę, korzeń selera i pietruszki, cebulę oraz pora. Dusić około 5 minut.
3. Wlać zimną wodę, zagotować.
4. Dodać pozostałe składniki. Zmniejszyć ogień. Gotować pod przykryciem 1h.
5. Ostudzić, następnie przefiltrować przez gęste sito/gazę.
6. Można przechowywać w lodówce do tygodnia, albo zredukować (odparować) jego ilość do 150 ml i zamrozić (polecam skorzystać z foremek do lodu), wtedy będziemy mieć gotowy bulion zawsze pod ręką.

Przepis pochodzi z książki „Feeding your baby & toddler” Annabel Karmel.