Ciasteczka czekoladowe

Grudzień 4, 2009

Ciasteczka czekoladowe

Chrupiące na zewnątrz, a ciągnące w środku tak jak lubię. Bezproblemowe, bezmączne, bezmaślane 😉 Jedna porcja to za mało. Wykonane przez Młodą i jej koleżankę 😀
Z przepisu Nigelli.

Porcja na około 25 ciasteczek.

* 200 g mielonych migdałów,
* 175 g cukru pudru,
* 30 g ciemnego kakao,
* 2 białka (nieubite).

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Wszystkie składniki wymieszać na jednolitą, lepką masę.
3. Z masy formować kuleczki wielkości małych orzechów włoskich, układać na blasze, spłaszczyć (nie spłaszczyłam)
4. Piec około 11-12 minut, powinny być wilgotne w środku.

PS Serdecznie dziękuję Arkowi za wyróżnienie 🙂

Reklamy

tort dla Gaby1

tort dla Gaby2

Tort czekoladowo – cytrusowy

To tort dla naszej Córeczki. Lekki i orzeźwiający. Teraz wydaje mi się, że jasny biszkopt byłby lepszy, choć z czekoladowym wygląda efektowniej.

Pierwotnie tort miał być czekoladowy, z różowymi świnkami taplającymi się w czekoladowym błotku, ale pech chciał że… różowy lukier plastyczny dotarł po imprezie 😐

Forma o średnicy 24 cm.

Biszkopt genueński:

* 187 g przesianej mąki pszennej (w wersji czekoladowej zamiast 187 g mąki, bierzemy 137 g mąki i 50 g kakao),
* 6 jajek o temperaturze pokojowej, średniej wielkości,
* 187 g cukru,
* 45 g masła, rozpuszczonego i wystudzonego,

+ odrobina masła do wysmarowania formy.

Poncz:

* 1 szklanka świeżo zaparzonej mocnej herbaty,
* 1 łyżka soku z cytryny,
* 1 łyżka cukru,
* 2 łyżki rumu.


Lemon curd:

* sok i skórka otarta z 1 pomarańczy i 1 cytryny,
* 1/4 szklanki cukru,
* 1 jajko,
* 1 żółtko,

* 3 dag masła,

Krem cytrusowy:

* 400 ml śmietanki kremówki 36%,
* cukier puder do smaku,
* śmietan fix (dałam 1 saszetkę),
*
lemon curd.

Dodatkowo:

* około 300 ml śmietanki kremówki,
* cukier puder do smaku,
* śmietan fix,
* jadalne perełki.

1. Rozgrzewamy piekarnik do 190°C. Formę smarujemy masłem i lekko oprószamy mąką.
2. Jajka i cukier wkładamy do miski i roztrzepujemy na gładką masę. Ubijamy jeszcze przez 12 minut mikserem, na średnich obrotach. Masa powinna powoli spływać z trzepaczki.
3. Dodajemy mąkę (lub mąkę + kakao) delikatnie mieszając.
4. Dolewamy masło i mieszamy ostrożnie.
5. Ciasto przelewamy do formy i pieczemy około 30 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy jest gotowe.
6. Studzimy na kratce. Odstawiamy do ostygnięcia na 3-4 godziny.
7. Przygotowujemy poncz: w tym celu mieszamy wszystkie składniki razem i gotowe 🙂
8. Przygotowujemy lemon curd: Sok i skórkę z owoców, cukier, jajko i żółtko ubijamy na parze aż otrzymamy krem o konsystencji delikatnego budyniu (ubijanie trwa około 30 minut). Dodajemy masło, mieszamy i odstawiamy do przestudzenia, a następnie do lodówki.
9. Przygotowujemy krem: ubijamy dobrze schłodzoną kremówkę na sztywno razem ze śmietan fixem, dodajemy lemon curd i cukier puder do smaku (jeżeli istnieje taka potrzeba).
10. Ząbkowanym nożem przekrawamy biszkopt na 3 równe blaty. Ponczujemy. Przekładamy kremem, dociskamy lekko i odstawiamy do lodówki.
11. W tym czasie ubijamy 300 ml kremówki, z odrobiną cukru pudru i śmietan fixem. Wyjmujemy tort z lodówki, na wierzch i boki wykładamy bitą śmietanę, wygładzamy dużym i szerokim nożem. Dekorujemy perełkami. Odstawiamy do schłodzenia.

Przepis na biszkopt pochodzi z książki M. Roux pt.: „Jajka”.
Przepis na lemon curd wzorowany na przepisie Elki z Cincina.
Przepis na poncz pochodzi z książki pt.: Kasia, Pieczenie to tyle radości!

Tarta rustykalna z jabłkami

Październik 28, 2009

tarta rustykalna z jablkami1

tarta rustykalna z jablkami2

Tarta rustykalna z jabłkami

Lubię ten przepis za prostotę, tarta robi się jakby mimochodem, specjalna forma niepotrzebna i oczywiście za to, że efekt cieszy nie tylko podniebienie ale i oko 🙂 I uwielbiam ten ciasteczkowy spód! Mniam! Z przepisu bajaderki.

Ciasto:

* 1 1/4 szklanki mąki,
* 2 łyżki cukru (używam trzcinowego, jasnego i ciemnego po połowie)
* szczypta soli,
* 125 g zimnego masła pokrojonego na kawałki,
* 3 łyżki lodowatej wody.

Nadzienie:

* 3 – 4  jabłka (antonówka, reneta etc) obrane, przekrojone na pół, a każda połówka pokrojona na 6 plasterków,
* 6 łyżek cukru,
* 1/3 łyżeczki mielonego cynamonu,
* 1 łyżka mąki,
* 2 łyżki rozpuszczonego masła.

+ 1 jajko, lekko ubite do posmarowania,
+ 4 łyżki dżemu morelowego.

 

1. Mąkę wymieszać z cukrem i solą, dodać masło i posiekać (najlepiej w malakserze), aż masło zamieni się w grudki. Dodać 2 łyżki wody, mieszać do momentu uzyskania w miarę zwartego ciasta (jeżeli ciasto nadal jest suche, stopniowo dodawać resztę wody).
2. Ciasto zebrać razem, uformować kulę, mocno spłaszczyć, zawinąć w folię plastikową i schłodzić w lodówce przez conajmniej godzinę.
3. Przygotować nadzienie: jabłka wymieszać z 4 łyżkami cukru i z cynamonem. Resztę cukru wymieszać z łyżką mąki w małej miseczce.
4. Schłodzone ciasto rozwałkować w kształt koła o średnicy 32cm. Przenieść na dużą płaską blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
5. Ciasto posypać (zostawiając ok. 5cm margines) mieszanką cukru i mąki. Układać jabłka (ciągle zachowując ten margines) plasterek przy plasterku, polać roztopionym masłem.
6. Zawinąć brzeg ciasta na jabłka, robiąc zakładki. Brzeg posmarować rozbitym jajkiem (tym razem zapomniałam o tym 😉 ), posypać grubym cukrem kryształem i piec w temperaturze 200°C przez okolo 40-45 minut, aż jabłka będą miękkie, a ciasto złotawe.
7. Dżem morelowy zagrzać w rondelku i posmarować nim jeszcze gorące jabłka. Tartę zosatwić na blasze do wystudzenia, a potem delikatnie przenieść na duży talerz. Smacznego 🙂

bl

bl2

Basler Läckerli

Basler Läckerli  ‚przysmak z Bazylei’ to tradycyjne szwajcarskie pierniczki. Przepis na nie znalazłam u Bei, bardzo dziękuję! :*

Przepis na Basler Läckerli przeleżał prawie rok w szufladzie, ale przyszedł czas, kiedy słodkie, pachnące świętami wypieki są bardzo pożądane 🙂 Polecam!

Składniki:

* 150 g mielonych migdałów,
* 150 g kandyzowanej skórki pomarańczowej i cytrynowej (dałam tylko pomarańczową),
* 1 łyżeczka cynamonu,
* 1 łyżeczka przyprawy do piernika,
* 350 g mąki,
* 10 g sody,
* 450 g miodu,
* 110 g cukru jasnego trzcinowego,

+ lukier.

1. Miód i cukier podgrzewać w rondelku aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Następnie gotować jeszcze ok. 2 minut, zdjąć z palnika i pozostawić masę do lekkiego przestudzenia.
2. Migdały wymieszać z drobno pokrojonymi skórkami i przyprawami. Mąkę wymieszać z sodą.
3. Do miodu dodać migdały i wymieszać; następnie partiami dodawać mąkę. Masa wychodzi dosyć gęsta!
4. Po dokładnym wymieszaniu, przelać masę do formy wyłożonej papierem i rozsmarować na ok. 1 cm wysokości.
5. Przykryć foremkę i zostawić ciasto na około godzinę.
6. Nagrzać piekarnik do 160°- 170°C i piec Läckerli ok. 15 minut. Nie mogą być zbyt wypieczone, gdyż dodatkowo twardnieją stygnąc.
7. Po wyciągnięciu z piekarnika zostawiamy Läckerli na kilka minut do przestygnięcia, po czym kroimy na kwadraty (ok. 3 cm x 3 cm) i lukrujemy. Pozostawiamy je do całkowitego wystygnięcia i wyschnięcia lukru. Możemy przełożyć do puszki i zapomnieć o nich do świąt albo zjeść od razu. My zjedliśmy od razu, chociaż były baaaardzo słodkie 🙂

Miały taką fajną ciągutkową konsystencję  :))  (piekłam dokładnie 15 minut!).

deser z biala czekolada, malinami i mascarpone

Deser z białą czekoladą, malinami i ciasteczkami amaretti

To mój pierwszy raz z Weekendową Cukiernią Poleczki, nieplanowany, po prostu nie mogłam przejść obojętnie obok sernika Oli. Bardzo chciałam zrobić coś letniego, ze świeżymi owocami i zrobiłam. Deser był pyszny!

Porcja dla 2-3 osób.

* 100 g białej czekolady,
* 200 g serka mascarpone,
* 100 g śmietanki kremówki,
* około 100 g malin,
* około 50 g jagód (nie miałam niestety),
* około 2 łyżek galaretki malinowej/dżemu malinowego,
* około 8 ciasteczek amaretti.

+ 2 pucharki o pojemności 300ml każdy.

1. Czekoladę z kilkoma łyżkami kremówki rozpuścić w kąpieli wodnej.
2. Serek oraz śmietanę ubić razem. Cały czas miksując dodawać przestudzoną czekoladę. Mieszać, aż do połączenia składników.
3. 50 g malin wymieszać z łyżką galaretki malinowej.
4. Do każdego pucharka pokruszyć 3 ciasteczka amaretti, następnie wyłożyć połowę masy, na masie rozłożyć delikatnie maliny wymieszane z galaretką. Przykryć resztą masy. Pucharki przykryte folią spożywczą wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
5. Odłożyć na bok kilka malin (do dekoracji), resztę podgrzać w garnuszku z pozostałym dżemem/ galaretką. Podgrzewać na małym ogniu aż owoce zmiękną. Zmiksować blenderem, a następnie przetrzeć przez sito, aby pozbyć się pestek. Sos powinien być dość gęsty. Ostudzić.
6. Pucharki wyjąć z lodówki, usunąć folię, deser polać sosem, udekorować malinami i pokruszonymi ciasteczkami. Podawać do razu.

WeekendowaCukiernia

Bułeczki z Chelsea

Wrzesień 8, 2009

buleczki chelsea

Bułeczki z Chelsea

Słodkie i aromatyczne bułeczki na drożdżach. Idealne na zbliżającą się jesień. Bardzo się cieszę, że z takimi słodziakami 🙂 wracam do Weekendowej Piekarni Ali. Przepis wybrała Ania z mojej małej kuchni.

Nadzienie:
* 50 g ciemnego brązowego cukru Muscovado,
* 50 g zwykłego cukru,
* 50 g masła w temperaturze pokojowej,
* skórka otarta z 1/4 cytryny,
* 1/4 łyżeczki świeżo utartej gałki muszkatołowej (następnym razem dam więcej)*
* 100 g rodzynek,

Ciasto:
* 150 g mąki pszennej zwykłej,
* 300 g mąki pszennej chlebowej,
* 1 łyżeczka drobnej soli morskiej,
* 75 g mleka (temperatura pokojowa),
* 75 g wody (temperatura pokojowa),
* 2 średnie jajka,
* 50 g golden syrup (zastąpiłam sztucznym miodem),
* 6 g świeżych drożdży, rozdrobnionych.

+ masło do foremki oraz drobny cukier do posypania.

Syrop:
* 75 g cukru,
* 50 g wody.

1. Syrop zagotować, gotować 2 minuty i zostawić do wystygnięcia.
2. Wymieszać składniki nadzienia (bez rodzynek), aż do uzyskania miękkiej masy. Odstawić na czas wyrabiania ciasta.
3. W dużej misce wymieszać obie mąki oraz sól. W drugim naczyniu wymieszać mleko, wodę, jajka, golden syrup (miód) i drożdże. Przelać płynne składniki do naczynia z mąką i wyrabiać do uzyskania miękkiego, lepkiego ciasta. Przykryć i odstawić na 10 minut.
4. Stolnicę posmarować oliwą, następnie wyłożyć na nią ciasto i wyrobić (10 sekund). Uformować z ciasta kulę. Przełożyć do naoliwionej miski, przykryć i ponownie odstawić na 10 minut. Ponownie wyrobić ciasto na stolnicy, uformować kulę, przełożyć od miski, przykryć ściereczką i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce (21 – 25 C).
5. Spód kwadratowej foremki o bokach 30 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wysmarować papier i boki foremki masłem.
6. Stolnicę lekko posypać mąką i rozwałkować ciasto w kształt kwadratu o boku około 35 cm. Nadzienie pokruszyć na całej powierzchni ciasta i posypać rodzynkami. Następnie zwinąć ciasno od jednego końca jak roladę. Pokroić na 9 równych części, a następnie ułożyć w foremce (3 rzędy po 3), lub po prostu obok siebie na blasze, posypać drobnym cukrem, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę.
7. Piec w temperaturze 180°C około 25 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 170°C i piec jeszcze 15-20 minut, aż bułeczki nabiorą pięknego jasnobrązowego koloru (moje bułki upiekły się w 25 minut).
8. Bułeczki po wyjęciu z piekarnika zostawić na kratce na 10 minut. Posmarować z wierzchu syropem i podawać jeszcze ciepłe!

*Na początku XX wieku, gdy przyszła moda na cynamon, zastąpiono nim gałkę muszkatołową. Także jeśli ktoś kocha cynamon to może śmiało dokonać tu takiej zamiany!

Źródło: Dan Lepard ‘The handmade loaf’.

WeekendowaPiekarnia

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i cynamonową kruszonką

Nic wyszukanego, delikatne, rozpływające się w ustach ciasto drożdżowe, śliwki i chrupiąca, cynamonowa kruszonka… sama przyjemność. Nie może tego ciasta zabraknąć w sezonie śliwkowym, a przynajmniej nie u mnie w domu. Polecam!

Porcja na tortownicę o średnicy 24-26cm.

Ciasto:

* 25 dag mąki
* 5 dag cukru,
* 15 g drożdży,
* 1/4 łyżeczki soli,
* 35 dag śliwek węgierek bez pestek,
* 1 jajko,
* 1 żółtko,
* 1/2 szklanki letniego mleka,
* 1 łyżeczka esencji waniliowej,
* 50 g masła.

Kruszonka:

* 45g masła zimnego,
* 45 g cukru,
* 55g mąki (lub odrobinę więcej),
* 1/2 płaskiej łyżeczki cynamonu.

1. W miseczce przygotować rozczyn z drożdży odrobiny mąki, cukru oraz letniego mleka. Przykryć ściereczką i odstawić na 10 minut. Masło rozpuścić w rondelku. Odstawić.
2. Mąkę przesiać do miski, dodać jajko, żółtko, rozczyn, resztę mleka, esencję oraz cukier. Wymieszać ciasto do uzyskania jednolitej masy, następnie dodać rozpuszczone masło. Wyrabiać do momentu aż zacznie odstawać od ręki około 15 – 20 minut (w tym czasie możemy sobie zrobić 2 minutową przerwę).
Uwaga! Ciasto wychodzi dość luźne, ale w razie gdyby było zbyt luźne można dodać łyżkę mąki.
3. Odstawić do wyrośnięcia na jakieś 40 -60 minut.
4. Zagnieść masło, cukier, makę oraz cynamon na kruszonkę.
5. Wyrośnięte ciasto przełożyć do formy wyłożonej pergaminem, na ciasto wyłożyć śliwki skórką do dołu, posypać kruszonką i odstawić na około 30 minut do wyrośnięcia. Pieczemy w temperaturze 200°C z termoobiegiem około 20-25 minut.
Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji Śliwka której autorką jest blue_megi.