Wesołych Świąt!

Grudzień 24, 2009

Moi Drodzy Znajomi i Nieznajomi, zdrowych, smacznych i radosnych Świąt Wam życzę
Aga

Reklamy

Pestkówka

Grudzień 18, 2009

Pestkówka

Świetna do aromatyzowania kremów, ciastek, tiramisu. Ma charakterystyczny „cyjankowy” tzn. migdałowy posmak 😉 Lepiej nie nadużywać… z drugiej strony doskonała na prezent! ;-P

Słodka i pyszna.

Składniki:

* 1/4 l spirytusu (94%),
* 1/2 l wody,
* 25 dag cukru,
* szklanka pestek z jabłek.

1. Cukier stopić (ja skarmelizowałam) podgrzewając go z wodą, ostudzić, wlać do szczelnie zamykanego naczynia, dodać pestki i spirytus,a następnie pozostawić na 40 dni.
2. Po upływie tego czasu  przefiltrować  i wlać do butelki z ciemnego szkła.
Im starsza, tym lepsza.

Źródło: przepis pochodzi z książki Małgorzaty Caprari „Nalewki, likiery i wina domowe”, a podzieliła się nim Baśka z WŻ.

Przepis bierze udział w akcji zorganizowanej przez Olgę Smile:

Kuchnia Świąteczna 2009

oraz w akcji zorganizowanej przez cudawianki:

Pieczeń z łososia

Grudzień 18, 2009

Pieczeń z łososia

Danie proste i szybkie niesłychanie 🙂 Marynata jest wyważona w smaku. Ryba wychodzi soczysta i aromatyczna. Godna świątecznego stołu.

Przepis dostałam od Mamusi.

Porcja dla 5-6 osób:

* filet z łososia bez skóry (około 1 kg).

Marynata:

* 1 żółtko,
* 4 łyżki bułki tartej,
* 2 łyżki musztardy z ziarnami gorczycy,
* 2 łyżki musztardy np. sarepskiej,
* 2 łyżki oliwy,
* 2 łyżki miodu,
* 1/2 łyżki startego świeżego imbiru,
* 1 papryczka chili,
* 2 ząbki czosnku,
* 1/2 łyżki mielonego pieprzu,

Do posypania:

* natka pietruszki.

1. Filet umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym.
2. Wszystkie składniki marynaty wrzucić do malaksera i zmiksować.
3. Filet posmarować marynatą i wstawić do lodówki na godzinę.
4. Piec na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przez około 25-30 minut w temperaturze 180°C.
5. Gotową pieczeń posypać natką pietruszki, podawać z kawałkami cytryny.

Przepis bierze udział w  akcji zorganizowanej przez Olgę Smile:

Kuchnia Świąteczna 2009

Bożonarodzeniowe ciasteczka z żurawiną – Cranberry Noels

Bardzo świąteczne ciasteczka. Kruche, maślane z fajnym żurawinowym akcentem. Polecam na święta, zwłaszcza, że ciasto można przygotować znacznie wcześniej, a tuż przed świętami tylko upiec. Chyba lepsze rozwiązanie od trzymania gotowych ciasteczek w puszce.. 😉 Z puszki szybko znikają. Przepis pochodzi ze strony Marthy Stewart, korzystałam z tłumaczenia dziuni z CinCin.

Porcja na około 34 ciasteczka:

* 220 g miękkiego masła,
* 70-80 g cukru,
* 2 łyżki mleka,
* 1 łyżeczka esencji waniliowej,
* 1/2 łyżeczki soli,
* 310 g mąki pszennej,
* 90 – 100 g suszonej żurawiny,
* 1/2 szklanki orzechów włoskich (zapomniałam zważyć).

1. Masło zmiksować z cukrem. Dodać mleko, wanilię, sól i stopniowo wsypywać mąkę. Dobrze zmiksować.
2. Wmieszać żurawinę i orzechy.
3. Z ciasta uformować 2 wałeczki, zawinąć w folię spożywczą (od razu wyłożyłam ciasto na folię gdyż było bardzo miękkie) i wstawić do lodówki na min. 2h (max. miesiąc!).
4. Wyjąć ciasto z lodówki, odczekać chwilę aż trochę zmięknie. Następnie kroić w plastry o grubości około 0,5 cm, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 10-12 minut. Mniam!

Przepis bierze udział w akcji zorganizowanej przez cudawianki:

Ciasteczka czekoladowe

Grudzień 4, 2009

Ciasteczka czekoladowe

Chrupiące na zewnątrz, a ciągnące w środku tak jak lubię. Bezproblemowe, bezmączne, bezmaślane 😉 Jedna porcja to za mało. Wykonane przez Młodą i jej koleżankę 😀
Z przepisu Nigelli.

Porcja na około 25 ciasteczek.

* 200 g mielonych migdałów,
* 175 g cukru pudru,
* 30 g ciemnego kakao,
* 2 białka (nieubite).

1. Piekarnik rozgrzać do temperatury 200°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
2. Wszystkie składniki wymieszać na jednolitą, lepką masę.
3. Z masy formować kuleczki wielkości małych orzechów włoskich, układać na blasze, spłaszczyć (nie spłaszczyłam)
4. Piec około 11-12 minut, powinny być wilgotne w środku.

PS Serdecznie dziękuję Arkowi za wyróżnienie 🙂

Masło z orzeszków ziemnych

Listopad 23, 2009

Masło z orzeszków ziemnych

Ostatnio buszując po blogach kulinarnych natknęłam się na przepisy na masło orzechowe. Poczułam nieodpartą chęć ich wypróbowania. Kupiłam kilogram orzeszków ziemnych w łupinach oraz olej arachidowy (który okazał się zbyteczny). Cała rodzina została zaangażowana do łuskania 🙂 Masło wyszło świetne. Młodej bardzo smakują kanapki z masłem orzechowym i dżemem malinowym 🙂 Taka mała rzecz a cieszy.

„Orzech ziemny, zwany także orzachą, jest jednorocznym gatunkiem z rodziny strączkowych.
Roślina dorasta do 50-75 cm wysokości, wykształca liście złożone z dwóch par owalnych listków oraz wypuszcza kwiaty żółte, motylkowe. Kwiaty są niepozorne, po przekwitnieniu szypułki kwiatów wydłużają się i kierują ku dołowi, wpychając w ziemię tworzący się strąk, który dojrzewa pod ziemią na głębokości do 5-10 cm.
Cylindryczne lub beczułkowate strąki orzecha ziemnego są strąkami nie pękającymi, o bruzdowatej, twardej, włóknistej okrywie i zawierają po 1-5 nasion, z których każde otoczone jest cienką, brązową łupinką.
Nasiona nazywa się orzeszkami ziemnymi, arachidowymi lub fistaszkami. Ich skład chemiczny to: około 60-70% tłuszczu, do 25-35% białka i 5% węglowodanów, 2-5% błonnika, 6-22% substancji glicydowych, 1,5-5% substancji mineralnych (bogatych w żelazo). Z witamin występuje sporo witaminy B (0,54 mg%), E i C oraz trochę mniej (0,14 mg%) witaminy A, biotyny i kwasu pantotenowego.
Nasiona fistaszków są niezwykle pożywne z powodu wysokiej zawartości tłuszczu i białka, a poza tym bardzo smaczne. Prażone, słodzone lub solone stanowią przysmak nie tylko małych dzieci. Nadają się „do pojadania” – dla ruchliwych nastolatków, sportowców i innych prowadzących aktywny tryb życia (dostarczają sporo energii, gdyż są wysokokaloryczne, a także cennego białka i soli mineralnych). Są świetnym uzupełnieniem diety wegetariańskiej, gdyż jak wszystkie nasiona strączkowe mają białko pełnowartościowe zastępujące białko zwierzęce. Ze zmielonych orzeszków produkuje się tak zwane masło fistaszkowe, lekko solone lub lekko słodzone, przyjemnie pachnące i smaczne. Używa się go do smarowania chleba. Masła fistaszkowego można tez używać do nadziewania cukierków i czekolad.
Orzech ziemny pochodzi z Ameryki Południowej – Brazylii i Peru, ale uprawiany jest bardzo często w krajach tropikalnych i subtropikalnych, a nawet o chłodniejszym klimacie. W Europie uprawiany jest na Półwyspie Bałkańskim (głównie w Bułgarii i Grecji), w Hiszpanii, we Włoszech, w południowej Francji i południowych rejonach Rosji oraz Ukrainy. Dzisiejsi główni producenci orzeszków arachidowych to: Chiny, Indie, Afryka Zachodnia i Wschodnia, USA, Argentyna, Brazylia.”*

Z podanej porcji otrzymamy około 1/2 szklanki masła orzechowego.

* 1 szklanka wyłuskanych, uprażonych orzeszków ziemnych,
* 1/8 łyżeczki soli,
+ 1 łyżeczka cukru trzcinowego (opcjonalnie).

1. Pozbawione brązowych osłonek zmiksować z solą i ewentualnie cukrem w malakserze na gładką masę (około 4-6 minut). Gotowe!

Można przechowywać w zamkniętym słoiku w lodówce mniej więcej przez miesiąc.

* Źródło: http://www.technolog.friko.pl

Makaron w sosie carbonara z zielonym groszkiem

Pozostaję w temacie dań obiadowych z makaronem w roli głównej, w ten sposób spełniam życzenie mojej drogiej Siostry :*

Fantastyczny sos, do tego chrupiący zielony groszek i aromatyczny boczek. Szybkie i pyszne danie. Ostatnio nasze ulubione.

Porcja dla 2 -3 osób.

* około 300 g makaronu conchiglie (muszle) lub farfalle (kokardki),
* 1 jajko,
* 100 ml śmietanki kremówki,
* 100 g boczku (polecam długodojrzewający z Lidl’a) pokrojonego na kawałki,
* 2 garście świeżo wyłuskanego lub mrożonego groszku,
* kilka listków mięty (u mnie mrożona, dlatego taka zmaltretowana na zdjęciu),
* trochę świeżo startego parmezanu,
* sól,
* pieprz.

1. Ugotować makaron we wrzącej i osolonej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Kiedy makaron będzie prawie gotowy, na ostatnie półtorej minuty wrzucić do niego groszek.
2. Jajko ubić ze śmietaną, solą i pieprzem.
3. Boczek usmażyć na chrupiąco.
4. Makaron odcedzić (pozostawiając trochę wody z gotowania), następnie wymieszać z boczkiem (wraz z wytopionym z niego tłuszczem). Dodać większość drobno pokrojonych listków mięty.
5. Teraz wymieszać makaron z jajkiem ubitym ze śmietaną. Makaron musi być jeszcze gorący wtedy jajko się zetnie i utworzy aksamitny, gładki sos. Dodać trochę wody z gotowania makaronu, jeżeli sos będzie zbyt gęsty.
6. Doprawić solą i pieprzem, posypać parmezanem i pozostałymi listkami mięty. Podawać od razu.

Na podstawie przepisu J. Olivera.