Ciasteczkowy Potworek

Styczeń 28, 2010

Dzisiaj mam dla Was dwa przepisy na pyszne ciasteczka. Poza tym, że są to ulubione ciacha naszej Malutkiej łączy je coś więcej…  po pierwsze świetnie się przechowują, można zrobić na zapas i trzymać w puszce (zwłaszcza potworne ciasteczka, gdyż z czasem bardzo zyskują na smaku!), po drugie czekają już ponad miesiąc w kolejce na publikację, a po trzecie Malutka Kucharka mocno się przy nich napracowała 😀
Pomimo iż zdjęcia są z 2 różnych światów, a może nawet 3 to wrzucam do jednego worka. Może kiedyś je rozbiję na oddzielne wpisy.


Ciasteczka imbirowo – czekoladowe

Intensywnie czekoladowe z wyraźną pikantną nutą. Dla nas pychota.

Inspirowane przepisem Marthy Stewart.

Składniki:

* 120 g kropelek czekoladowych (może być zwykła gorzka czekolada drobno pokrojona),
* 250 g mąki pszennej,
* 1 i 1/4 łyżeczki mielonego imbiru,
* 1 łyżeczka cynamonu,
* 1/4 łyżeczki mielonych goździków,
* 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej,
* 1 łyżka kakao,
* 115 g masła,
* 70 g kandyzowanego imbiru (drobno pokrojonego),
* 1/2 szklanki ciemnego brązowego cukru,
* 150 g melasy (1/2 szklanki),
* 1 łyżeczka sody + 1 i 1/2 łyżeczki wrzącej wody,
* 1/4 szklanki cukru.

1. Wymieszać razem mąkę, mielony imbir, cynamon, goździki, gałkę oraz kakao.
2. Masło ucierać z cukrem (robotem około 4 minut na 4 biegu). Dodać melasę, a następnie imbir w kawałkach.
3. Sodę rozpuścić we wrzącej wodzie.
4. Do masy maślano – imbirowej wsypać połowę mieszanki mączno – przyprawowej, wymieszać, dodać sodę, resztę mąki, a na koniec czekoladowe kropelki.
5. Z ciasta uformować placek o grubości 1 – 2 cm, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 2h.
6. Ze schłodzonego ciasta formować kulki o średnicy około 3 cm. Ponownie schłodzić (około 20 minut w lodówce).
7. Piekarnik rozgrzać do temperatury 170°C.
8. Kulki obtaczać w białym cukrze, a następnie układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując odstępy 2 cm.
9. Piec około 10-12 minut, aż lekko popękają. Studzić na kratce.


Potworne ciasteczka

Powinny chwilę poleżeć, przynajmniej dobę. Zaraz po upieczeniu za bardzo smakują płatkami. Ale potem… :))

Z przepisu Pauli Deen.


Składniki:

* 340 g kremowego masła orzechowego,
* 3 jajka,
* 1 szklanka cukru brązowego (jasnego),
* 1/2 łyżeczki soli,
* 1/2 łyżeczki esencji waniliowej,
* 100 g miękkiego masła,
* 1/2 szklanki czekoladowych m&m’sów,
* 1/2 szklanki czekoladowych kropelek,
* 1/4 szklanki rodzynek,
* 2 łyżeczki sody,
* 4 i 1/2 szklanki płatków owsianych zwykłych.

1. W dużej misce zmiksować jajka z cukrem. Dodać masło, masło orzechowe, sól oraz wanilię, miksować do otrzymania jednolitej, kremowej masy.
2. Następnie dodać kropelki czekoladowe, część m&m’sów (można kilka zostawić do dekoracji), rodzynki, sodę oraz płatki. Wymieszać.
3. Piekarnik nagrzać do temperatury 180°C. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
4. Formować przy pomocy 2 łyżek ciasteczka o średnicy 5 cm, układać na blasze zachowując odstępy. Udekorować m&m’sami.
5. Piec około 8-10 minut. Odczekać 3 minuty przed zdjęciem gorących ciastek z blachy. Studzić na kratce. Po ostudzeniu przechowywać w puszkach.

A na koniec Malutka Kucharka w akcji:

Reklamy

Bożonarodzeniowe ciasteczka z żurawiną – Cranberry Noels

Bardzo świąteczne ciasteczka. Kruche, maślane z fajnym żurawinowym akcentem. Polecam na święta, zwłaszcza, że ciasto można przygotować znacznie wcześniej, a tuż przed świętami tylko upiec. Chyba lepsze rozwiązanie od trzymania gotowych ciasteczek w puszce.. 😉 Z puszki szybko znikają. Przepis pochodzi ze strony Marthy Stewart, korzystałam z tłumaczenia dziuni z CinCin.

Porcja na około 34 ciasteczka:

* 220 g miękkiego masła,
* 70-80 g cukru,
* 2 łyżki mleka,
* 1 łyżeczka esencji waniliowej,
* 1/2 łyżeczki soli,
* 310 g mąki pszennej,
* 90 – 100 g suszonej żurawiny,
* 1/2 szklanki orzechów włoskich (zapomniałam zważyć).

1. Masło zmiksować z cukrem. Dodać mleko, wanilię, sól i stopniowo wsypywać mąkę. Dobrze zmiksować.
2. Wmieszać żurawinę i orzechy.
3. Z ciasta uformować 2 wałeczki, zawinąć w folię spożywczą (od razu wyłożyłam ciasto na folię gdyż było bardzo miękkie) i wstawić do lodówki na min. 2h (max. miesiąc!).
4. Wyjąć ciasto z lodówki, odczekać chwilę aż trochę zmięknie. Następnie kroić w plastry o grubości około 0,5 cm, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
5. Piec w piekarniku nagrzanym do 200°C przez około 10-12 minut. Mniam!

Przepis bierze udział w akcji zorganizowanej przez cudawianki:

Pieguski

Styczeń 14, 2009

pieguski

Pieguski

Gdy masz ochotę na coś słodkiego i kruchego, a do tego jesteś prawdziwym potworem ciasteczkowym, skuś się na pieguski. Zadowolenie gwarantowane.

Składniki na 2 blaszki:

* 250g masła w temperaturze pokojowej,
* 3/4 szklanki cukru ( w proporcjach 2/3 białego, 1/3 jasnobrązowego),
* 1 jajko,
* 1 płaska łyżeczka sody,
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
* 1/2 łyżeczki soli,
* 2 1/2 szklanki mąki,
* pół łyżeczki ekstraktu waniliowego.

Dodatki:

* czekolada w kawałkach, ilość wg upodobań ale ja zwykle daję 3/4 szklanki,
* garść rodzynek,
* orzechy/migdały ok 3/4 szklanki.

1. Czekoladę pokroić w kostkę, orzechy posiekać, ale dość grubo, rodzynki również jeżeli są duże.
2. Masło utrzeć z cukrem i jajkiem. Dodać przesianą mąkę, sodę, proszek oraz sól i dokładnie wymieszać.
3. Do masy dorzucić bakalie.
4. Piekarnik rozgrzać do 180°C (z termoobiegiem).
5. Z masy lepić kuleczki o średnicy 3-4 cm i układać na blaszce, max 22-24 ciasteczka na jedną blaszkę.
6. Piec 10-15 minut na złoto, ciasteczka powinny być jeszcze lekko miękkie, stwardnieją gdy ostygną!

Pieguski z tego przepisu wychodzą kruche i są naprawdę godne polecenia! 🙂

Przepis wywodzi się od piegusów kayanis.