pierogi z kasza1 b

pierogi z kasza 2 b

Pierogi z kaszą gryczaną, serem oraz miętą

Pierogi, które nierozerwalnie kojarzą mi się z kuchnią mojej Babci. Kuchnią prostą i aromatyczną. Niestety nie zachowały się żadne przepisy, babcia wszystko gotowała z głowy.. Teraz usiłuję odtworzyć tamte smaki. Z tymi pierogami się udało.

Ciasto na pierogi autorstwa Bajaderki.

* 4 szklanki mąki pszennej,
* 2 jajka,
* około 3 łyżek oleju,
* około 5 łyżek śmietany,
* około 3/4 szklanki letniej wody,
* sól.

Można oczywiście zrobić ciasto wg swojego ulubionego przepisu.

Farsz:
* woreczek kaszy gryczanej (10 dkg)
* około 15-20 dkg sera białego tłustego,
* sól,
* pieprz,
* garść świeżej mięty albo 1 łyżka suszonej,
* opcjonalnie 1 jajko.

1. Kaszę ugotować i ostudzić.
2. Dodać ser (nie żałuję sera, farsz musi być jednolity, plastyczny), doprawić solą, pieprzem, a na koniec dodać posiekaną miętę (można też dodać jajko).
3. Przygotować ciasto: mąkę przesiać do dużej miski, dodać jajka, śmietanę, olej i sól.
4. Wymieszać, stopniowo dodawać wodę wyrabiając miękkie i elastyczne ciasto.
5. Zostawić ciasto przykryte folią lub ściereczką przez 10-15 minut.
6. Wałkować i wykrawać szklanką krążki, a następnie napełniać je farszem.
7. Gotować we wrzącej, osolonej wodzie krótką chwilę od momentu ich wypłynięcia na wierzch.
8. Podawać polane gęstą kwaśną śmietaną.

Reklamy

Nalewka żurawinowa

Pamiętam jak za czasów młodości (czyli jeszcze nie tak dawno 😉 ), mama zabierała nas do lasu na żurawiny. Rosły na bagnach i raczej nie można było sobie ich podjadać, bo żurawina na surowo nie zachwyca, oj nie zachwyca.

Nie będę ukrywać, że wtedy zbieranie żurawin nie było dla mnie atrakcją, a teraz gdy na-nic-nie-ma-czasu poszłabym z siostrą i mamą do lasu, zabrałabym 5l słoik, kosz z kanapkami, pomidorami i kompotem z truskawek…

W tym roku żurawina przyjechała do mnie z Biłgoraja. Całe 2 kilogramy pięknych, czerwonych jagód.. całe 2 kilogramy poszły się mrozić na nalewkę. Może nie będę przeliczać tych kilogramów na litry nalewki ale zapasy mam naprawdę spore 😉

Przepis na tę nalewkę dostałam oczywiście od mamy.


Składniki:

* 3 szklanki żurawiny,
* 2 szklanki wódki 40%,
* 1 szklanka spirytusu ok. 96%,
* 1 3/4 – 2 szklanki cukru,
* laska wanilii (opcjonalnie).

1. Żurawinę włożyć do zamrażarki na 2-3 doby, po czym wyjąć, rozmrozić i rozdrobnić (do tego celu używam blendera) dodać przekrojoną laskę wanilii. Zalać wódką i odstawić na 9 dni.
2. Po tym czasie przefiltrować przez gazę. Dodać spirytus.
3. Cukier rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody (ok. 1/3 szklanki). Ostudzić, a następnie dodać do nalewu.
4. Odstawić na 2 tygodnie. Następnie zlać do butelek i odstawić na kilka miesięcy.

Zobacz także:

likier wiśniowy,

nalewka bożonarodzeniowa,