Tartaletki z malinami

Wrzesień 1, 2009

Tartaletki z malinami

Początkowo miały to być tartaletki z malinami z kremem pâtissière, ale po przygodach z ciastem odechciało mi się kremu. Ciasto kaprysiło i do rąk się kleiło, ale z pieca wyszło takie jak trzeba. Delikatne i maślane. Posmarowałam ciasteczka galaretką malinową, którą dostałam od Mamusi :*, galaretkę posypałam płatkami migdałowymi, a na wierzchu ułożyłam świeże, słodkie maliny – podarunek od Cioci Basi :*

Czego można chcieć więcej? 🙂

Porcja na około 8 tartaletek lub jedną dużą tartę.

Ciasto migdałowe z przepisu Pierre’a Hermé:
* 210 g mąki,
* 85 g cukru pudru,
* 1 jajko,
* 1/2 strąka wanilii,
* 125 g masła o temperaturze pokojowej,
* 25 g mielonych migdałów (możemy użyć mielonych orzechów włoskich lub innych wtedy jednak będzie to ciasto orzechowe),
* 1/4 łyżeczki soli.

* galaretka malinowa,
* mielone migdały/ lub migdały w płatkach,
* świeże maliny.

1. Mąkę przesiać do miski. Cukier puder przesiać do drugiego naczynia. Jajko wybić do miseczki. Pół strąka wanilii przekroić wzdłuż i nożykiem zeskrobać nasionka.
2. Masło pokroić na małe kawałki, włożyć do miski i utrzeć drewnianą łyżką na gładką masę. Ciągle mieszając kolejno dodawać cukier puder, mielone migdały, sól, nasionka wanilii, jajko i mąkę, tak aby każdy składnik dokładnie połączyć z pozostałymi przed dodaniem następnego.
3. Gdy składniki się połączą, z ciasta uformować kulę (z tym punktem miałam pewien kłopot, bo ciasto wyszło dość luźne, jednak postanowiłam nie dosypywać mąki, dlatego wyłożyłam masę na folię i spłaszczyłam ręką), wstawić do lodówki na 2 godziny.
4. Foremki na tartaletki posmarować masłem. Ciasto rozwałkować na placek grubości 3 mm. Wyłożyć nim przygotowane foremki (robiłam to na raty gdyż ciasto szybko miękło w temperaturze pokojowej). Spód ciasta ponakłuwać widelcem i wstawić do lodówki na godzinę.
5. Nagrzać piekarnik do 180°C. Tartaletki wstawić do piekarnika i piec przez 15 minut.
6. Upieczone ciastka wyjąć z foremek i odstawić do ostygnięcia. Na spód każdego ciastka wyłożyć odrobinę galaretki malinowej i rozsmarować. Posypać mielonymi migdałami. Wierzch wyłożyć malinami. Et voilà!

Witam wszystkich bardzo serdecznie po wakacyjnej przerwie. Dziękuję za odwiedziny i komentarze 🙂 Ogromnie sobie cenię Wasze zainteresowanie Zapieckiem.

Musiałam trochę odpocząć od mojej aktywności internetowej, w kuchni zresztą też niewiele się działo, ale teraz wracam z nowymi pomysłami i siłami 🙂

tort

Tort Szwarcwaldzki

Schwarzwälder Kirschtorte – najsłynniejszy badeński deser. Jest połączeniem czekoladowego biszkoptu, bitej śmietany oraz wiśni. Doskonały tort na wyjątkowe okazje, nawet w takiej surowej wersji wizualnej 🙂 Wg przepisu dorotus76.

Porcja na tortownicę o średnicy 24cm.

Biszkopt czekoladowy:

* 150 g gorzkiej czekolady,
* 150 g miękkiego masła,
* 120 g cukru,
* 6 dużych jajek (oddzielnie białka i żółtka),
* 150 g mąki,
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
* szczypta soli.

Syrop do nasączenia blatów:

* 75 ml soku/syropu z wiśni,
* 75 ml nalewki wiśniowej (polecam domową).

Masa wiśniowa:

* 150 ml kompotu z wiśni (lub syropu po wiśniach),
* 2 łyżki skrobi ziemniaczanej (mąki ziemniaczanej),
* 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii,
* 50 ml nalewki wiśniowej,
* 500 – 700 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp.

Bita śmietana:

* 3/4 l śmietany kremówki (30-36%) + 1/4 l kremówki (jeżeli chcemy udekorować tort z wierzchu śmietaną).
* śmietan-fix (dodałam 2 saszetki na 750ml kremówki i było ok),
* cukier puder do smaku (opcjonalnie – ponieważ użyłam wiśni z syropu, a nie świeżych nie było potrzeby dosładzania śmietany).

1. Masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości.
2. Stopniowo dodawać żółtka i cukier, cały czas miksując.
3. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać.
4. Białka ubić z solą na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej masy.
5. Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy. Piec w temperaturze 170ºC około 30 – 40 minut (nawet krócej, do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty.
6. Wymieszać sok/syrop z wiśni z nalewką wiśniową. Odstawić.
7. Przygotować masę wiśniową. W tym celu wszystko dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygnięcia.
8. Śmietanę ubić ze śmietan-fixem.
9. Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem (50 ml).
10. Na nasączony blat wyłożyć połowę masy z wiśni, warstwę bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć (kolejne 50 ml), wyłożyć resztę masy wiśniowej i resztę bitej śmietany.
11. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskając, nasączyć (ostatnie 50 ml).

Tort z wierzchu i po bokach można udekorować bitą śmietaną, ozdobić wiśniami (mogą być czereśnie koktajlowe) oraz wiórkami czekolady, jak widać na załączonym obrazku odpuściłam sobie tę część zabawy ;). Doszłam do wniosku, że wypływające spomiędzy blatów biszkopta „fałdki” bitej śmietany oraz wystające gdzieniegdzie wiśnie wyglądają całkiem sympatycznie. Dekorację ograniczyłam do polania wierzchu tortu gorzką czekoladą (błąd! Powinnam była czekoladę rozcieńczyć śmietanką… ciężko się kroiło po schłodzeniu 😛 ). Przechowywać w lodówce.

Na koniec, zamieszczam pocztówkę z wakacji z dedykacją dla wszystkich tu zaglądających. Pozdrawiam! Aga

pocztowka z wakacji

ciasto rabarbarowe z truskawkami

ciasto rabarbarowe z truskawkami2

Ciasto z rabarbarem i truskawkami

Zostałam mile zaskoczona smakiem tego ciasta. Oczywiście, spodziewałam się tego, że będzie dobre.. ale nie aż tak 🙂 Słodka pianka i kremowe nadzienie z rabarbaru i truskawek doskonale sie komponują. I do tego ta delikatna kremowo – piankowa konsystencja…

Z przepisu bajaderki.

Z całej porcji wyszły mi 2 placki, jeden piekłam w formie do tarty o średnicy 28 cm, a drugi w tortownicy o średnicy 18 cm.  Można też upiec 1 duży prostokątny placek w dużej formie. Z 1/2 porcji upieczemy ciasto w tortownicy o średnicy 24 cm.

Ciasto:
* 1 i 3/4 szklanki mąki,
* 2 łyżki cukru pudru,
* 125 g masła.

Nadzienie:
*  3/4 – 1 szklanka cukru,
* 1/4 szklanki mąki,
* szczypta soli,
* 6 żółtek,
* 1 szklanka słodkiej śmietanki,
* 4 szlanki rabarbaru, pokrojonego w plasterki,
* 1 szklanka truskawek, pokrojonych w plasterki.

Beza:
* 6 białek,
* 1/2 szklanki cukru.

1. Rozgrzać piekarnik do 180°C.
2. Mąkę wymieszać z cukrem pudrem i posiekać z masłem aż utworzą się drobne grudki. Wylepić dno formy tymi okruszkami. Piec około 10-12 minut do lekkiego zrumienienia.
3. W dużej misce wymieszać mąkę, cukier i sól. Żółtka rozbełtać, wymieszać ze śmietanką i połączyć z suchymi składnikami.
4. Dodać rabarbar i truskawki, lekko wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec w temperaturze 180°C przez godzinę. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier, wyłożyć bezę na upieczone ciasto i piec aż beza się zrumieni, okolo 10-15 minut. Ciasto wystudzić.

Placek ananasowy

Maj 27, 2009

ciasto ananasowe

Placek ananasowy

Na ten przepis natrafiłam w książce „Nigella ekspresowo”. Jest to placek w stylu retro, idealny na niedzielę. Bardzo szybki, smaczny i taki optymistyczny 🙂

Czas przygotowania około 10 minut.  Czas pieczenia 30 minut.
Porcja dla 6-8 osób.
Forma do tarte Tatin albo tortownica o średnicy 20-24 cm (u mnie 24cm).

Składniki:

* około 2 łyżek cukru,
* masło do wysmarowania formy,
* 7 plastrów ananasa z puszki,
* 3 łyżki soku ananasowego z puszki,
* około 11 kandyzowanych wiśni,
* 100 g mąki,
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
* 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
* 100 g miękkiego masła,
* 80 g cukru,
* 2 jajka.

1. Piekarnik rozgrzać do 200°C.
2. Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia, wysmarować masłem, oprószyć cukrem dno foremki, ułożyć plastry ananasa, włożyć po wiśni na środek każdego plastra i w wolnych przestrzeniach przy ściance foremki.
3. W malakserze zmiksować mąkę, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, masło, cukier i jajka. Masa powinna być jednolita. Dodać sok ananasowy i wymieszać.
4. Rozsmarować ciasto na plastrach ananasa (ledwo je przykryje).
5. Piec około 30 minut. Po upieczeniu ciasto przełożyć do góry dnem na talerz.

ciasteczka duńskie

Duńskie ciasteczka cytrynowo-anyżowe

Kruche i maślane ciasteczka z delikatną nutką anyżową i według mnie jeszcze dalszą cytrynową 😉  Ciekawe. Bardzo nam przypadły do gustu. Przepis znaleziony w Kuchni Bei.

Składniki (na około 30 ciasteczek):

* 250g mąki pszennej,
* otarta skórka z 1 cytryny,
* 75g cukru,
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
* 125g masła,
* 1 łyżka ziaren anyżu,
* 1 jajko,
* 1-2 łyżki soku z cytryny lub likieru anyżowego (nie miałam ani jednego ani drugiego więc dodałam amaretto),

+ lukier cytrynowy do dekoracji (pominęłam).

1. Wymieszać mąkę, skórkę cytrynową, cukier i proszek. Masło pokroić w kawałki i wymieszać z resztą składników aż utworzy się ‚kruszonka’.
2. Lekko zgnieść ziarna anyżu. Jajko z anyżem i sokiem cytrynowym (lub likierem) ubić, dodać do mąki i szybko wymieszać ciasto rękami (nie wyrabiać !).
3. Z ciasta utworzyć gruby rulon, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na minimum 1 godzinę.
4. Następnie rozwałkować ciasto na grubość ok. 5-7 mm, pokroić ostrym nożem na ciasteczka, układać je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w 180°C ok. 10-14 minut do zezłocenia (z termoobiegiem jest szansa na 8-10 minut).
5. Po wystudzeniu ciasteczek na kratce, ozdobić cytrynowym lukrem (cukier puder + sok cytrynowy).

muffiny-smietankowo-kokosowe

Nie jestem wielką fanką ani babek ani babeczek. Zjeść oczywiście zjem 😉  ale żeby zrobić… to już nie za bardzo.

Ale są oczywiście wyjątki i muffiny śmietankowo – kokosowe do tych wyjątków się zaliczają. Są proste i takie śmietankowe mhmmm  palce lizać.. w sam raz gdy dopada mnie głód słodyczy 🙂 Przepis AgusiH.

Muffiny śmietankowo – kokosowe

Porcja na około 8  muffin:

* 1 szklanka + 2 łyżki mąki (270ml),
* 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
* 1/8 łyżeczki soli.

* 90 ml kremówki,
* 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego,

* 62g masła,
* 1/3 szklanki brązowego cukru,
* 1 jajko,

* około 45 g wiórków kokosowych.

1. Mąkę wymieszać z proszkiem i solą.
2. Do śmietany dodać ekstrakt.
3. Masło utrzeć z cukrem, następnie dodać jajko (miksowałam żyrafą kilka sekund aż otrzymałam gładki krem).
4. Do masy maślano-jajecznej dodawać na przemian mąkę i śmietanę. Miksować tylko do połączenia składników. Na koniec wmieszać wiórki.
5. Napełniać ciastem papilotki (do około 3/4 wysokości). Piec w 180° przez 20-25 min.

Tiramisu

Marzec 23, 2009

tiramisu

tiramisu-2

Ten deser jest na liście moich najulubieńszych deserów, pochodzi z Włoch. Poniżej zamieszczam przepis  z moimi modyfikacjami (chyba nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła ;P ) na początek wyrzuciłam surowe jajka…  Moje Tiramisu jest bardzo bardzo mokre, biszkopty zmieniają konsystencję ze stałej na prawie płynną, tak właśnie lubię. Nigdy nie żałuję alkoholu, a słodzę mało albo nawet wcale.

Tiramisu

Porcja dla 4 osób:

* 250 g mascarpone 80% (używam epiu, a piątnicy nie polecam),
* około 150g amaretto/wina marsala / brandy (wg gustu),
* cukier puder do smaku,
* 200g śmietanki kremówki 30%,
* łyżka kakao,
* 150 – 200g podłużnych biszkoptów (zwykle zużywam 16 biszkoptów),
* około 250 ml mocnej kawy.

1. Wrzucić do miski mascarpone, zmieszać z kremówką (mocno schłodzoną), ubić na sztywno, dodać około 80g alkoholu (do smaku) oraz cukier. Wymieszać.
2. Kawę wymieszać z pozostałym alkoholem, przelać do np. głębokiego talerza.
3. Biszkopty zamoczyć w kawie (po około 2 sekundy z każdej strony) i ułożyć w naczyniu (ja używam do tego celu żaroodpornego naczynia do zapiekania),  na biszkoptach rozsmarować połowę kremu, następnie ułożyć kolejną warstwę z biszkoptów, a potem znowu krem, który należy jeszcze posypać kakao (ale najlepiej przed podaniem).
4. Naczynie przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na kilka godzin, lub na całą noc.